czwartek, 7 września 2017

[66] MMA Fighter. Przebaczenie by Vi Keeland


Hejka!
Dziś zapraszam was na recenzję książki, która jest moim zdaniem idealna na końcówkę lata. Myślę, że jest to pewny ' must have ' dla fanek lekkich erotyków z ciekawym wątkiem jakim są walki MMA...

O książkach Vi Keeland słyszałam wiele dobrego. Wszyscy zachwalali jej książkę "Gracz" oraz dwa pierwsze tomy serii "MMA Fighter". Gdy tylko dostałam możliwość przeczytania trzeciego tomu zaczęłam się zastanawiać, czy powinnam najpierw sięgnąć po poprzednie tomy, ale szybko moje wątpliwości zostały rozwiane, gdy okazało się, że każda książka to osobna historia. Z tą wiedzą bez wahania zgodziłam się na współpracę przy tym tytule.

Książka to romans, ale taki, który porusza też cięższe tematy typu: utrata zaufania, kłamstwo, szantaż itd. Nie jestem w stanie porównać tej książki do jej poprzedniczek, ponieważ zwyczajnie nie miałam okazji ich czytać, ale po przeczytaniu tej powieści jestem pewna, że są one równie dobre co ta. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Cała historia bardzo mi się podobała, a temat walk mma bardzo mnie zaciekawił.

Jax, czyli nas główny bohater, musi zmierzyć się z kłamstwami ojca, których nie jest w stanie mu wybaczyć. Ucieka on z rodzinnego miasta, aby ułożyć sobie życie na nowo. Lily z kolei, rozpacza po stracie ojca, choć wie, że musi zająć się całą siecią klubów MMA. Wspólnik ojca pomagał dziewczynie jak mógł, jednak to Caden, jego bratanek, pocieszał dziewczynę, co później wykorzystuje przeciwko niej w paskudny sposób. Każdy rozdział autorka napisała zamiennie z dwóch perspektyw, Jaxa i Lily, dzięki czemu możemy poznać ich oboje.

Książka rozpoczyna się jak typowy romans. Obserwujemy rozkwitające uczucie dwojga ludzi, ale z czasem akcja nabiera tempa. Książka naprawdę utrzymuje w napięciu, przez co nie chcemy odłożyć książki na bok. Bohaterowie to zdecydowanie największy plus tej historii. Bardzo polubiłam Lily i kibicowałam jej od samego początku. Widać, że ma za sobą traumatyczne przeżycia, ale stara się tego nie okazywać. Jest bardzo silna i niezależna. Kreacja bohaterów jest lekka i naturalna, dzięki czemu łatwo jest nam ich sobie wyobrazić oraz utożsamić się z nimi.

Krótko mówiąc książkę naprawdę warto przeczytać. Najmocniejszym punktem całej fabuły jest zakończenie, które chyba wszystkim się podoba, ale o tym musicie przekonać się sami.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu !!!

4 komentarze:

  1. Książka brzmi bardzo fajnie. Może w przerwie świątecznej po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nabieram coraz większej ochoty na tę serię, więc na pewno dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz ;)
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)