poniedziałek, 11 września 2017

[68] PRZEDPREMIEROWO: Czaromarownik


Hejka!
Dziś recenzja trochę inna niż wszystkie, ponieważ opowiem wam trochę na temat 'CzaroMarownika' wydanego przez Wydawnictwo Kobiece. Myślę, że warto zainteresować się tym tytułem w szczególności, że data jego premiery ma miejsce w czasie, kiedy wszyscy zaczynają rozglądać się za kalendarzami na nowy rok...

CzaroMarownik to kalendarz na 2018 rok stworzony przez kobiety, z myślą o kobietach dla kobiet właśnie. Nie jest to jednak taki zwykły kalendarz, ponieważ łączy on w sobie praktykę z przyjemnością. Można zorganizować swój dzień od rana do nocy, ale można też zagłębić się w ciekawostki o urodzie, zdrowiu i modzie.


Kalendarz ten ma idealną wielkość do damskiej torebki, w której jak każda z nas wie musi być wszystko ;) Sama okładka tak bardzo przyciąga wzrok, że każdy kto ją zobaczy chce wiedzieć co to takiego. Dla fanek horoskopów znalazł się tutaj całoroczny horoskop, który opowie wam co takiego czeka was w miłości, biznesie i w rodzinie. Jednym z największych atutów tego kalendarza są motta, sentencje, powiedzenia czy cytaty na każdy dzień. Jest to coś takiego, co ucieszy każdego czytelnika czy fana powiedzonek. Znajdziemy też tutaj dużo ciekawostek i rad. Każda z nas lubi dowiadywać się nowych rzeczy na temat mody czy też pielęgnacji cery. Każda z nas znajdzie tu temat dla siebie, co sprawia, że ten kalendarz nie jest taki znowu zwykły.


Mogłoby się wydawać, że tych dodatkowych rzeczy jest za dużo, przez co kalendarz straci swoją funkcję, ale tak nie jest. Każdy dzień ma sporo miejsca na zapiski, dzięki czemu możemy zorganizować swój dzień bardzo szczegółowo. Osobiście uwielbiam kalendarze i mam taki nawyk, że szybko mnie nudzą, ale coś czuję, że z tym kalendarzem będzie inaczej. 

Oto kilka przykładowych stron z tego kalendarza :



I tak prezentuje się CzaroMarownik. Dajcie znać, co myślicie o tym kalendarzu i czy macie ochotę go zakupić czy też nie i dlaczego. A tymczasem do następnego razu.








Za możliwość zrecenzowania tego kalendarza dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu !!!

8 komentarzy:

  1. Chwytliwy tytuł, bardzo podoba mi sie ten pomysł. Ja osobiście raczej nie skorzystam, bo prowadzę Bullet Journal - planner, ktory robimy sami i dostosowujemy go do naszych osobistych potrzeb, dlatego taki kalendarz jest mi całkowicie zbędny :)

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również prowadzę własny, ale ten sprezentuję mamie na jej urodziny :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetnie, że dodałaś zdjęcia pokazujące ile tak naprawdę jest miejsca na zapiski! Dużo notuję w kalendarzu i te, które nie mają odpowiednio dużo miejsca są dla mnie z góry skreślone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się rozwiać twoje wątpliwości ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Właśnie chciałam rozglądać się za kalendarzem na przyszły rok, więc mogę powiedzieć, że twój post spadł mi z nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny kalendarz, naprawdę :) Ma chyba wszystko to, co powinien mieć taki kalendarz - dużo miejsca na zapiski, ciekawostki, porady... Super, z przyjemnością go dorwę :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tobie również przypadł do gustu.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)