wtorek, 1 sierpnia 2017

[63] Na Szczycie. Nieczysta Gra by K.N. Haner


Hejka!
Zapraszam na recenzję trzeciego tomu jednej z tych serii, które wywołują u mnie mieszane uczucia...

"Na Szczycie. Nieczysta Gra" to trzeci tom z zapowiadającej się pięciotomowej serii 'Miłość w rytmie rocka'. Po przeczytaniu jego poprzednika miałam dość tej historii i myślałam, że prędko do niej nie wrócę. Ale mam taki nawyk, że nie znoszę zostawiać na mojej półce niedokończonych serii czy trylogii, dlatego sięgnęłam po tę książkę. Była to czysta ciekawość i chęć pozbycia się uczucia, że czegoś nie dokończyłam. Przygoda z tym tomem miała jednak zadecydować o tym, czy będę sięgała po kolejne z nich.

I już teraz wiem, że nie. Od początku trwania tej historii miałam lekkie wrażenie, że sceny erotyczne gonią się nawzajem. W tym tomie nie znalazłam strony, na której nie pojawiłyby się tego typu sceny. I uważam, że większa ich ilość tylko zadziałała na szkodę tej historii. Mogę też odnosić takie wrażenie, ponieważ minęło sporo czasu odkąd przeczytałam tom drugi, więc tę kwestię musicie ocenić sami. Ja miałam jednak takie wrażenie.

Sama linia wydarzeń potoczyła się w taki sposób, jak można się tego spodziewać. Ślub, potem noc poślubna, w końcu główny bohater wyjeżdża w trasę, a jego żona zostaje sama itd. Nie mówię, że to zły zabieg, ponieważ  nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić co innego mogłoby się dziać. Autorka zastosowała tak zwany 'naturalny tor wydarzeń'. Było to fajne, ponieważ mogłam robić sobie przerwy w czytaniu, a i tak wiedziałam, co się działo zanim przerwałam.

Jeżeli chodzi o styl pisania autorki, to mam wrażenie, że się pogorszył. Dialogi są już bardzo proste, co spowodowały sceny erotyczne na każdym kroku, a same wydarzenia w książce nie pozwalają na inne. Wiem, że w książce mamy do czynienia z gwiazdami rocka i ich stereotypowy styl zachowania i wysławiania się jest banalny czasami wręcz prostacki, ale ich język stał się jeszcze gorszy niż był poprzednio. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale zdecydowanie gorzej się czytało niektóre ich dialogi czy wypowiedzi.

Nie mam również pojęcia jak autorka chce napisać jeszcze 2 tomy tej historii. Nie mam pojęcia jak one będą wyglądały, skoro ten oraz jego poprzednik już były tak słabe. Myślałam, że drugi tom ma po prostu 'klątwę drugiego tomu' , ale niestety ten też mnie zawiódł. Nie miałam nawet okazji znów wciągnąć się w tę książkę, ponieważ praktycznie nic mi się tutaj nie podobało.

Sięgnęłam po te książkę z czystej ciekawości i już teraz wiem, że po książki tej autorki już raczej nie sięgnę, ponieważ mam wrażenie, że tak mocne erotyki nie są już dla mnie. Może to przez zmianę stylu autorki, a może to przez to, że ja z roku na rok się zmieniam, ale niestety ta historia już się dla mnie zakończyła.

Podsumowując, tak jak pisałam przy drugim tomie tej historii. Moim zdaniem nie warto sięgać po kolejne, ponieważ z tomu na tom historia staje się gorsza. Jeżeli jednak macie sentyment do tej historii to sięgnijcie, ale na własną odpowiedzialność.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res !!!

6 komentarzy:

  1. Szczerze nie zgadzam się z Twoją opinią ale to pewnie dlatego że jestem zabujana w Simonie. :D
    Wiem jak będą wyglądać kolejne dwa tomy i będzie się działo, ale początkowy plan był taki, że to będą tylko trzy tomy. Wydawnictwo chciało podzielić to na pięć więc autorka się zgodziła i przystała na to.
    CO czytelnik to inne gusta, ja czekam już na piąty tom, bo jestem prawie po lekturze czwartego tomu i czekam na październik aby móc postawić go na półce.

    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tobie książka się podoba :) Mnie osobiście nie, ale tak jak napisałaś co czytelnik to inne gusta. Z chęcią przeczytam twoją recenzję i przekonam się, dlaczego książka ci się podoba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nigdy do tego typu mnie nie ciągnęło. Wolę skupić się na przyjemnych młodzieżówkach, gdzie takie sceny rzadko kiedy się pojawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czyta to co lubi :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Raczej podziękuje :).

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)