piątek, 26 maja 2017

Podsumowanie Czytelnicze: Marzec i Kwiecień


Cześć kochani !!!
Dziś przychodzę do was z bardzo spóźnionym podsumowaniem marca i kwietnia. Mamy końcówkę maja, a ja dopiero teraz znalazłam czas na napisanie tego wpisu. Prawdą jest też, że przez te dwa miesiące mało co przeczytałam, chociaż zdjęcie na to nie wskazuje. Były to miesiące, w których skupiałam się w głównej mierze na przygotowaniach do matury i czytałam tylko i wyłącznie lektury szkolne. Udało mi się jednak przeczytać też jedną cieniutką książkę, którą kupiła mi siostra. Ciekawi, co to ? Zapraszam do dalszej części posta...



"Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć" to jedyna książka, którą przeczytałam dla samej siebie w tym najbardziej zakręconym przedmaturalnym okresie. Muszę przyznać, że książka mi się podobała, chociaż był to taki bardziej podręcznik/encyklopedia , a ponieważ miałam dosyć podręczników strasznie opornie szło mi jej czytanie.



A tak prezentują się lektury, które albo przeczytałam jeszcze raz w całości lub skakałam w nich między najważniejszymi wydarzeniami. Oczywiście jestem świadoma, że to dużo książek, ale byłam tak zawzięta, że czasami nawet rezygnowałam ze snu, aby móc coś dokończyć. I muszę przyznać, że dzięki temu jeszcze raz zakochałam się na nowo w takich lekturach jak: "Mistrz i Małgorzata" ; "Pan Tadeusz" oraz "Zemsta".

Tak więc prezentuje się stosik książek, które przeczytałam w czasie dwóch ostatnich miesięcy przed maturą. Muszę przyznać, że jestem z siebie trochę dumna, bo jak by na to nie spojrzeć to udało mi się przeczytać naprawdę dużo książek. Choć żałuję, że nie udało mi się przeczytać w całości "Lalki" oraz "Krzyżaków".

I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, co wam się udało w ostatnim czasie przeczytać. Jeżeli robiliście podsumowanie na swoim blogu czy kanale to zostawcie też link, a ja upewnię się, żeby zajrzeć i zostawić komentarz. Tymczasem do następnego razu.

12 komentarzy:

  1. "Lalka" jest jedną z moich ulubionych lektur, jeśli nie najlepszą. :) Nie wiem, jakim cudem nie przeczytałam "Mistrza i Małgorzaty" (muszę nadrobić) - resztę znam, chociaż nigdy nie udało mi się przeczytać w całości "Krzyżaków" oraz "Pana Tadeusza".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mistrza i Małgorzatę musisz koniecznie nadrobić. Genialna książka !!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Sporo lektur :), ja osobiście bardzo dobrze wspominam Mistrza i Małgorzatę.

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zajrzę. Dzięki za pozostawienie linka.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. "Mistrz i Małgorzata" genialna książka! "Zemstę" też miło wspominam, ale "Pana Tadeusza" niekoniecznie ;) "Krzyżaków" też nie dokończyłam, ale "Lalka" bardzo mnie wciągnęła i była jedną z lepszych lektur liceum.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podzielnie się swoimi ulubionymi lekturami :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. „Krzyżaków” to ja męczyłam rok temu... xd
    Za to „Mistrza i Małgorzatę” bardzo polubiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie z "Krzyżakami" mam mieszane relacje. Gdy czytałam to po raz pierwszy w gimnazjum to bardzo mi się podobało, ale gdy teraz przed maturą przypominałam sobie najważniejsze sceny to wręcz musiałam się do tego zmuszać. Sama nie wiem, chyba zmienił mi się gust czytelniczy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ja nigdy nie przepadałam za literaturą, którą mieliśmy w spisie lektur. Pamiętam, że kiedy zdawałam maturę i męczyłam "Potop", "Lalkę", itd. marzyłam aby wreszcie nadszedł maj, matury przeminęły a ja żebym nareszcie mogła sięgnąć po to co naprawdę chcę przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie byłam jakoś mega zadowolona, że muszę czytać te lektury, ale nie były to dla mnie jakieś męczarnie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Cieszę się, że ten cały stres związany z maturami masz już za sobą. Mam nadzieję, że teraz będę mogła wpadać na twojego bloga częściej. Gratuluję ogarnięcia tylu lektur. Ja bm się poddała po pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)