piątek, 6 stycznia 2017

November & December Wrap-Up


Cześć kochani!!!
Dziś przychodzę do was z podsumowaniem ostatnich dwóch miesięcy 2016 roku. I jest mi ogromnie wstyd, ponieważ ilość przeczytanych książek kończy się na trzecim palcu jednej ręki... Jeżeli jednak czytacie mojego bloga dłużej to wiecie, że w tym roku przygotowuję się do matury, przez co nie mam zbyt wiele czasu na przyjemności. Mogę mieć tylko nadzieję, że w 2017 roku uda mi się czytać przynajmniej 3 książki miesięcznie. Nie przedłużając zapraszam was na podsumowanie czytelnicze Listopada i Grudnia...




Tak prezentują się książki, które udało mi się przeczytać przez ostatnie dwa miesiące. Jedyne co mnie pociesza to fakt, że książki mi się podobały, więc na pewno sięgnę po kontynuację dwóch ostatnich książek. Dajcie znać, co wam udało się przeczytać i jakie macie plany na styczeń. A tymczasem do następnego razu. 

22 komentarze:

  1. To i tak świetny wynik, patrząc na to, że masz na głowie maturę, no i jeszcze były Święta. "November 9" również czytałam, i podobała mi się, a "Kiedy wszystko się zmienia" mam w planach. (Matko! Jaką ta książka ma cudną okładkę!) Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Karolina z bloga Bookwormscity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. A co do okładki to ogólnie okładki tego wydawnictwa są śliczne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Pamiętam, że jak uczyłam się do swojej matury, to też nie było zbyt wiele czasu na czytanie. Grunt, że udaje Ci się znaleźć czasem wolną chwilę na książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wolałabym aby tego czasu było więcej, ale mam nadzieję, że później 4 miesiące wakacji mi to wynagrodzi.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ostatnie dwa miesiące 2016 roku o dziwo były dla nnie najlepsze czytelniczo. Może i nie czytałam tyle co za starych dobrych lat, gdy byłam w stanie przeczytać dziennie 2-3 książki mające około 300-400 stron i jeszcze zrobić pięć innych rzeczy. Mam do matury jeszcze trochę czasu, może niezbyt wiele ale zawsze coś. Jestem pewna, że po maturze będzie lepiej! :D
    Będę trzymać kciuki za dobre wyniki na maturze :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem i tak dobrze ci idzie, biorąc pod uwagę przygotowania do matury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Doceniam komentarze tego typu, ponieważ motywują mnie one do dalszej pracy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Nie liczy się ilość tylko jakość, a czasami są rzeczy ważniejsze niż czytanie (niestety? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ważne, że tylko trzy. Ważne, że się podobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak podziwiam, że masz czas na czytanie dla przyjemności przed maturą ;) bo przy samych repetytoriach można zwariować :) Ja przed swoją, zrezygnowałam nawet z seriali ;(

    Zatem super, że znajdujesz czas na same takie cudeńka :)

    Pozdrawiam, camilleshade :)
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Zdecydowanie można zwariować, dlatego staram się czytać, ale czasem jestem tak wyczerpana, że nie mam na nic ochoty.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Widzę After i mnie cofa XD, naprawdę, najgorsza seria 2016 roku, która jest dosłownie o niczym. Także nie polecam kolejnych części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo wszystko po nie sięgnę, ponieważ nie lubię zostawiać niedokończonych serii.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Każdy wynik jest dobry. To nieczytający powinni się wstydzić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam "November 9" i jestem oczarowana ta książką! A wynik wcale nie jest taki zły, gorzej gdyby wynosił 0! :) Mi również czasami zdarza się czytać mniej z różnych powodów, ale zawsze wracam do tego i bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze staram się znaleźć trochę czasu na czytanie np. w komunikacji miejskiej, ale odkąd jeżdżę autem jest trochę ciężko.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Najważniejsze, że się czyta! Nawet trzy na rok to dużo, patrząc na "statystyki"! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)