wtorek, 6 grudnia 2016

Co się ze mną dzieje...


Cześć kochani!!!
Długo się tutaj do was nie odzywałam...


Wiem, że zaniedbałam zarówno bloga jak i moje inne portale społecznościowe, ale niestety jeszcze do maja tak będzie. Jak pewnie wiecie jestem w klasie maturalnej i od listopada zaczęłam intensywne przygotowania do matury. Myślałam, że uda mi się jakoś połączyć pracę, bloga, szkołę, naukę do matury i kurs na prawo jazdy, ale prawda jest taka, że już po prostu nie daję rady i muszę z czegoś zrezygnować. Bardzo bym chciała w trakcie świąt i moich ferii zimowych powrócić tutaj i wam wynagrodzić to, że tak długo mnie tutaj nie było, ale nie wiem, czy dam radę. Matura już za pasem. Zostało 5 miesięcy, a jeżeli odejmie się wszystkie weekendy i dni wolne to niecałe 3. Mówiąc szczerze zaczyna mnie to przerażać...


Z czytaniem jest u mnie równie krucho jak z pisaniem na blogu, dlatego tak na dobrą sprawę nie mam o czym pisać. Mogę jedynie wstawiać zaległe recenzję, ale nie chcę aby mój blog stał się monotonny. Teraz kiedy myślę, że już mam wszystko mniej więcej zorganizowane mam nadzieję, że uda mi się przynajmniej wrócić do jednego posta tygodniowo, ale od razu mówię, że NIC NIE OBIECUJĘ. Niestety będziemy musieli jakoś wytrzymać do maja, a później wrócę do was z podwójną energią i już szykuję dla was coś fajnego. Jeżeli chodzi natomiast o wrap-upy to postanowiłam, że będę robiła je z trzech zamiast z jednego miesiąca. Tak będzie po pierwsze dla mnie wygodniej, a po drugie ciekawiej, ponieważ w ciągu jednego miesiąca czytam tylko jedną książkę dla przyjemności a reszta to lektury szkolne. 

Także to by było na tyle. Dajcie znać, co chcielibyście zobaczyć na blogu w trakcie świąt. A tymczasem do następnego razu.

4 komentarze:

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)