piątek, 4 listopada 2016

October Wrap-Up


Cześć kochani!!!
Dziś przyszła pora na podsumowanie tego, co wydarzyło się w październiku, a działo się naprawdę wiele i jestem z siebie dumna, że mimo tego udało mi się przeczytać tak dużo (jak na mnie) książek. Udało mi się wreszcie ustalić harmonogram dodawania postów na blogu, więc pod koniec posta wam go przedstawię. Jeżeli jesteście ciekawi, co udało mi się przeczytać, co się u mnie działo w tym miesiącu i o wiele, wiele więcej to zapraszam do dalszej części posta.



W tym miesiącu udało mi się przeczytać aż 7 książek, co biorąc pod uwagę wyniki czytelnicze z ostatnich 4 miesięcy jest dobrym wynikiem. W tym miesiącu tyle się działo, że miałam wrażenie, że czas będzie przelatywał między palcami, a okazało się, że w cale tak nie było i udało mi się dobrze spożytkować dany mi czas.










Tak oto prezentują się książki, które udało mi się przeczytać w październiku. Jest ich siedem i jak możecie zauważyć są to głównie młodzieżówki oraz romanse. W tym miesiącu potrzebowałam pewnej odskoczni od stresu, który wywołuje na mnie szkoła oraz zbliżająca się matura, dlatego sięgnęłam po taką, a nie inną literaturę. Podejrzewam, że aż do końca maja właśnie tego typu książki będę czytać, ponieważ są one lekkie i przyjemne, a przede wszystkim szybko się je czyta, a jest to teraz dla mnie najważniejsze, ponieważ czasu na relaks z książką mam już coraz mniej.

I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach jak podoba wam się tego typu podsumowanie miesiąca? Tym razem zrezygnowałam ze zdjęć na koniec, ponieważ miałam ich tylko garstkę z czego większość z nich już widzieliście. Obiecuję, że w listopadzie będzie podsumowanie ze zdjęciami. Tymczasem do następnego razu.

24 komentarze:

  1. Ja przed maturą też sięgałam po lżejszą literaturę. Z tych przeczytanych przez Ciebie mam za sobą jedynie „Układ”, ale chętnie sięgnęłabym po „Mimo moich win”.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mimo moich win" serdecznie ci polecam. Uważam, że książka naprawdę warta uwagi.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jak na czas "maturowy" sporo przeczytałaś. Wiem co to stres w szkole, bo ja własnie mam podobnie (tyle, że ja licencjat... :<). Trzymaj się i dasz radę! :)
    Z tego wszystkiego czytałam tylko Harry'ego, ale mam nadzieję, że w końcu zabiorę się za "nowości" i nadrobię zaległości :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Wierzę, że ty również sobie poradzisz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Tez przeczytałam Harrego :D
    Udało mi się przeczytać 5 książek, choć w porównaniu z wrześniem to dużo...
    Pozdrawiam!
    Fan of books ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało ci się tyle przeczytać, a co do Harryego to chyba wszyscy, go czytali. Hahahahaha...
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Oooo matko, ile książek. Chcę, chcę, chce. Wszystkie najlepiej.
    Z wielką chęcią bym przeczytała, tylko, żeby mi czasu zostało.
    Pozdrawiam
    zapraszam
    [Podsumowanie Października]http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/11/podsumowanie-pazdziernika.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety po raz ostatni tyle książek przeczytałam, ponieważ muszę wreszcie zacząć się uczyć do matury.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Gratuluję świetnego wyniku :* niestety nie znam żadnej z tych książek, ale mam w planach dorwać nowego Pottera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wynik! Też mam takie okresy, że czytam same lekkie książki. Wtedy zazwyczaj sięgam po New Adult, bo szybko się je pochłania :)
    "Układ" i "Bez winy" też mam za sobą i obie mi się podobały. Natomiast "Mimo moich win" to nie dla mnie, bo główna bohaterka za bardzo mnie denerwowała, przez co nie czerpałam przyjemności z lektury...
    Pozdrawiam serdecznie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że nie jestem jedyna :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Podsumowanie bardzo mi się podoba. Czytałam jedynie "Bez winy". Gratuluję wyniku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że spodobało ci się to jak napisałam tego posta. Nie będzie to tak od teraz zawsze wyglądało. Będę się starała to zmieniać od czasu do czasu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Gratuluję! :)
    Czytałam tylko "Jak powietrze" i "Mimo moich win", ale mam ogromną ochotę na "Bez winy", a "Układ" od miesięcy leży i się kurzy, ha ha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Koniecznie sięgnij po "Układ" bo naprawdę warto.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Gratuluję wyniku, niestety u mnie było tak całkiem okej, bo przeczytałam cztery książki, z czego jedna miała prawie 1000 stron.
    Pozdrawiam cieplutko <3
    myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajny wynik. Gratuluję ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Więc tak... Czytałam "Ukłąd" i gorąco polecam :) Mam wielką chrapkę na "Żyj szybko..." i wprost nie mogę się doczekać kiedy wpadnie ona w moje łapki *kurierze przybywaj!*. Gratuluję tylu przeczytanych książek, bo siedem to bardzo ładny wynik ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na przedpremierową recenzję Sztyletu rodowego :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)