sobota, 8 października 2016

September Wrap-Up


Cześć kochani!!!
Dziś przychodzę do was z lekko spóźnionym podsumowaniem września. Chciałam na wstępie was również przeprosić, ponieważ obiecałam wam jeden post tygodniowo, ale okazało się, że mamy tyle pracy w szkole, że nie daje rady. Mam jednak nadzieję, że gdy ustalę sobie plan to regularność postów powróci, dlatego proszę was o jeszcze chwilkę cierpliwości. Teraz nie przedłużając zapraszam do dalszej części posta...


We wrześniu udało mi się przeczytać 5 książek, co w ogóle nie jest złym wynikiem biorąc pod uwagę ilość nauki i pracy jaką miałam w tym miesiącu. Mówiąc szczerze bałam się, że nie przeczytam całkowicie nic, a tu taka niespodzianka. Mam nadzieję, że w Październiku uda mi się przynajmniej powtórzyć ten wynik, ale jeżeli mi się nie uda to oczywiście nie będzie to koniec świata.


Pierwszymi książkami, które przeczytałam we wrześniu był pierwszy i drugi tom trylogii "Na Szczycie", które dostałam od Wydawnictwa Novae Res w ramach współpracy recenzenckiej. Muszę przyznać, że gdy zaczęłam czytać pierwszy tom po niemal 50 stronach musiałam przerwać lekturę, ponieważ nie spodziewałam się tego, co otrzymałam na kartach tej powieści. Jest to mocna erotyka, za którą średnio przepadam. Po przeczytaniu "Pięćdziesięciu Twarzy Greya" myślałam, że bardziej nie da się opisać scen erotycznych, aż do momentu, w którym przeczytałam obie te książki. Nie jest to coś co polecałabym każdemu, ale na pewno jeżeli ktoś lubi takie klimaty to polecam.


Następnie przeczytałam "Piękny Sekret", który zaskoczył mnie banalną historią, której w ogóle się tutaj nie spodziewałam. Oczekiwałam kolejnego gorącego erotyku, a dostałam coś z pogranicza YA i młodzieżówki. Książkę udało mi się kupić w Biedronce za świetną cenę 24,99 zł. Nie mówię, że książka była zła, bo tak nie było, ale nie jest też coś wybitnie wspaniałego, co polecałabym każdemu. Jest to zdecydowanie lektura, przy której można zrelaksować się w jesienne wieczory.


Kolejną książkę miałam okazję przeczytać przedpremierowo dzięki uprzejmości Wydawnictwa Insignis. Nie jest to książka fabularna, a raczej poradnik z elementami autobiografii autorki. Tanya Burr to jedna z najbardziej znanych brytyjskich youtuberek. Osobiście szaleję za nią i bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać jej książkę. Recenzję znajdziecie już na moim blogu także zapraszam was do zapoznania się z nią.


Ostatnia książka, którą miałam okazję przeczytać to książka motywacyjna napisana m.in. przez Jamiego Olivera. Kocham jego kuchnię i sama korzystam z wielu jego przepisów, a ponieważ potrzebowałam kopa motywacyjnego na ostatni rok liceum postanowiłam wykorzystać okazję, że Wydawnictwo Insignis zechciało wysłać mi tę książkę do zrecenzowania i tym sposobem miałam wreszcie ją przeczytać i #omójbożecotobyło. Uwielbiam te mikorlekcje, ale przede wszystkim uwielbiam do ich wracać.

We wrześniu na blogu pojawiły się praktycznie same recenzje, ale jest to spowodowane tym, że staram się nadrobić pisanie recenzji ponieważ mam mnóstwo książek, których recenzja się jeszcze nie pojawiła, a zostały one przeze mnie przeczytane.

September



I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, co wam udało się przeczytać w tym pierwszym miesiącu roku szkolnego. A tymczasem do następnego razu.

28 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku! Życzę owocnego Października!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje. Niech październik będzie jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnej z przeczytanych przez Ciebie książek, ale miał wątpliwą przyjemność zapoznać się z serią "Beautiful Bastard" Lauren, a dokładnie z pierwszym tomem "Piękny drań" i chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak nudną książką. Tam dosłownie nic się nie działo, oprócz scen erotycznych - żadnej fabuły, dlatego podziękowałam kolejnym częściom.
    Wynik bardzo dobry - gratuluję!
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! Fakt, że książki Lauren to nic wybitnego, ale na tydzień, gdzie miałam naprawdę masę nauki, to chciałam się po prostu zrelaksować i na taką okazję ta książka była idealna.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Szczere gratulacje! :) Podziwiam, kiedy ktoś przy nawale pracy lub nauki potrafi wyciągnąć chwilę dla siebie, a co najważniejsze- chce tą chwilę odpoczynku poświęcić na czytanie :)
    Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej...dziękuję za miłe słowa oraz za to, że znalazłaś chwilę na napisanie komentarza. Doceniam to ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetny wynik :) Widzę nawet pozycje, które od pewnego czasu mam w planach:)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale przede wszystkim dziękuję za chwilę, którą przeznaczyłaś na napisanie komentarza. To naprawdę motywuje do dalszej pracy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Bardzo dobry wynik! Widać, że nie próżnowałaś, szkoda, że nie mogę tego powiedzieć o sobie :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nie przejmuj się. Nie warto czytać na wyścigi. Warto pamiętać o tym, aby czytać dla przyjemności.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kocham twoje zdjecia na ig!
    Mi udało sie przeczytać tylko 3 książki... Ale nwm czy było tak dużo nauki. Teraz mam jakieś 3-4 sprawdziany i kartkówki zapowiedziane :(
    Pozdrawiam !
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To i tak dużo. Czytanie książek na wyścigi nie jest fajne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. W tym miesiącu udało mi się przeczytać w całości "Harry Potter and the Cursed Child" i dokończyć "Króla Kruków", zaczęłam także trzy książki, ale ich nie skończyłam i na razie nie mam zamiaru ich czytać. Więc ogólnie średnio mi poszło, ale to nie jest koniec świata :)
    Pozdrawiam cieplutko
    myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie. Ważne jest to aby czytać dla siebie, a nie na wyścigi.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Świetny wynik! Z Twoich książek nic nie przeczytałam, ale jakoś nie ciągnie mnie do tych pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i mimo wszystko zachęcam do przeczytania tych książek.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Żadnej przeczytanej przez ciebie książki nie znam ale 5 to bardzo dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam zapoznać się z tymi książkami, bo moim zdaniem warto.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Moniko, niesamowicie mnie rozbawiłaś stwierdzeniem, że Na szczycie zaskoczyło Cię ilością scen erotycznych ;) Przecież już sama okładka wiele mówi, raczej na delikatnej książce nie byłoby kobiety w bieliźnie :)
    Zainteresowałaś mnie za to książką You, serio to coś tak dobrego? Muszę poczytać Twoją recenzję.
    Robisz piękne zdjęcia i piszesz o książkach, które sama lubię, wiec cieszę się, że włąsnie odkryłam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam tę książkę jako e-book i nie wyświetlała mi się w nim okładka. Pisałam tego posta zanim dostałam książki w wersji papierowej. Wiem, że to zabawne, a jak sama o tym myślę, to faktycznie wydaje się to bardzo zabawne. Recenzja książki The Book Of YOU pojawi się w przyszłym tygodniu. Dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Również uważam, że wynik 5 książek jest bardzo dobrym wynikiem :) Wśród wielu obowiązków czasu na czytanie tak mało :(
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za październik i za Ciebie i za siebie ;)
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mnie zobowiązuje klasa maturalna. Tak bardzo chciałabym mieć więcej czasu na czytanie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. U mnie wrzesień nie wyglądał zbyt owocnie pod względem czytania książek, z czego nie jestem zadowolona. Ale udało mi się dorwać "Uratuj mnie" Anny Bellon i powiem, że ta książka mnie urzekła. Bardzo ją polecam.
    Jak będziesz miała czas, zerknij do mnie. Jeżeli Ci się spodoba, zaobserwuj http://nie-bojmy-sie-marzyc.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się dorwać tę książkę na Targach Książki w Krakowie.
      Z przyjemnością zajrzę na twojego bloga.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)