środa, 10 sierpnia 2016

[47] Bez Słów by Mia Sheridan


Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic. Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?
lubimyczytac.pl

O tej książce dowiedziałam się dzięki temu, że  należę do klubu czytelniczego założonego przez wydawnictwo Otwarte. Jestem pewna, że wszyscy już o nim słyszeli. Jego nazwa to Książki Kobiecym Okiem. Przeczytałam już kilka książek, które ten klub objął "patronatem' i muszę przyznać, że ani razu się jeszcze nie zawiodłam, a piękna powieść 'Bez Słów' przekonała mnie do przeczytania reszty książek należących do tego klubu. Przekonajcie się dlaczego...

Książka zaciekawiła mnie już na samym początku, ponieważ w tej książce autorka odeszła odrobinkę od schematu i zamiast chłopaka, który 'ratuje' dziewczynę mamy styczność z historią, w której to dziewczyna 'ratuje' chłopaka. bardzo podoba mi się, że autorzy zaczynają powoli odchodzić od ustalonych schematów, które pojawiają się w większości książek na rynku wydawniczym, ale jestem również świadoma tego, że staje się to coraz trudniejsze. 

Wracając do fabuły to muszę powiedzieć, że na początku książka była potwornie nudna. Akcja rozwijała się powoli przez co nie mogłam się wciągnąć w czytanie tej powieści. Z czasem jednak wszystko nabrało tempa. Książkę czyta się bardzo szybko. Mnie zajęło to odrobinkę dłużej, ale było to spowodowane tylko i wyłącznie tym, że czytałam ją będąc na wyjeździe i nie miałam za bardzo czasu na czytanie. Muszę tutaj też pochwalić autorkę za jej styl pisania. Bardzo przypadł mi on do gustu i już nie mogę się doczekać, aż będę miała okazję przeczytać inne książki tej autorki. 

Jeżeli chodzi o bohaterów to nie muszę chyba wspominać, że ich pokochałam, prawda? Bree była lekko irytująca, ale zaimponowała mi tym, że wbrew wszystkim zainteresowała się, a później zajęła się Archerem, który pomimo strasznej historii, którą skrywał w środku był piękny. Moim zdaniem 'trójkąt miłosny' w tej książce został opowiedziany w bardzo lekki sposób, a fakt, że autorka szybko go zakończyła zadziałał na wielki plus całej powieści.

Podsumowując. Książkę naprawdę polecam. Nie jest to może wybitne dzieło, ponieważ ma małe minusy, ale moim zdaniem warto ją przeczytać. Może ona nauczyć nas tego, że czasem warto sprzeciwić się wszystkim dookoła i pójść swoją drogą. 

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

14 komentarzy:

  1. Jejku! Kolejna świetna recenzja tej książki. Teraz to już muszę ją przeczytać.
    Pozdrawiam,
    Ana


    czytam-z-pasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspominam Bez słów dobrze i z uśmiechem. Dobra książka, ale brakowało jej tego "czegoś", co by mnie zachwyciło i kazało mówić każdemu "wow". Fajnie, że porusza jakiś cięższy temat, dzięki temu jest bardziej wartościowa.:)
    Niestety, ty chyba jedyna dobra książka Sheridan, bo po lekturze Stingera się załamałam. o.O

    Pozdrawiam,
    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyrażenie swojej opinii. Myślę, że dam tej autorce szansę, a kto wie co się wydarzy...
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Bardzo lubię Mię Sheridan, ale ta książka jest dopiero przede mną :)
    Pozdrawiam,
    Reading-mylove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie ją przeczytać. Moim zdaniem warto.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Czytałam już kilka książek tej autorki i jestem nimi zachwycona. Po tę też z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje pierwsze spotkanie z ta autorką, ale myślę, że jeszcze przeczytać coś innego jej autorstwa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Uwielbiam historię Bree i Archera <3

    OdpowiedzUsuń
  6. O tej autorce jeszcze nie słyszałam, ale myślę, że będę musiała zapoznać się z jej twórczością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spodoba ci się jej styl pisania.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Czytałam dopiero jedną książkę tej autorki, i była nią właśnie ta książka. Która bardzo mi się podoba :) Niedawno dodałam jej recenzję, więc jak masz ochotę zerknąć to zapraszam :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)