sobota, 16 lipca 2016

[42] Osobliwe i Cudowne Przypadki Avy Lavender by Leslye Walton



Zbliża się magiczna noc przesilenia letniego... Noc, w której niebo się otworzy, a powietrze wypełnią deszcz i pióra. Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdziwą miłość? Dramat Avy rozpoczyna się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie... 
lubimyczytac.pl

Gdy zabierałam się za czytanie tej książki zupełnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Właściwie nawet teraz ciężko jest mi przypisać ją do jakiegokolwiek konkretnego gatunku literackiego. Ta książka wywołała we mnie tyle sprzecznych emocji, że do tej pory nie wiem, co powinnam o niej sądzić. Dlatego dzisiejsza recenzja nie będzie tak do końca recenzją. Po prostu powiem wam co mi się w tej książce podobało, a co nie i nie będę się nad tym jakoś dłużej rozwodzić, więc zaczynamy.

Pierwszą i jak dla mnie najważniejszą rzeczą, która była na plus w tej powieści to postać głównej bohaterki. Nigdy nie miałam jeszcze styczności z taką książką. Sam pomysł na stworzenie bohatera ze skrzydłami jest dla mnie czymś niesamowitym. Kolejną rzeczą, która mi się podobała był pomysł na to aby opowiedzieć historię całej rodziny głównej bohaterki. Co prawda na początku było to trochę skomplikowane, aby połapać się kto jest kim, ale, gdy sporzy się na to pod względem całej powieści to jest to naprawdę ciekawy zabieg.

Przejdźmy teraz do spraw, które trochę mniej mi się podobały. Po pierwsze zbyt mało dialogów. Ciężko mi było domyślić się co teraz się dzieje pomiędzy dwójką rozmawiających ze sobą bohaterów skoro nie zostały przedstawione dialogi. Brak dialogów naprowadza nas na kolejny minus. Zbyt długie opisy, które na koniec końców przejęły kontrolę nad całą powieścią. Nie twierdzę, że opisy są złe, ale gdy są zbyt długie, albo jest ich po prostu za dużo to czytanie ich zaczyna się robić męczące.

Podsumowując. Jest tyle samo plusów i tyle samo minusów, przez co ciężko mi stwierdzić, czy książka mi się podobała czy była po prostu dobra, ale jedno muszę autorce przyznać. Pomysł na fabułę oraz jego nie do końca idealna  realizacja sprawiają, że jestem skłonna stwierdzić, że nie żałowałam czasu poświęconego na czytaniu tej książki. Ale czy mi się podobała? Tego nie wiem.

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

10 komentarzy:

  1. To jedna z niewielu opinii, w której czytelnik nie zachwyca się tą powieścią. Cieszę się, że minusy też są, bo... zupełnie nie ciągnie mnie do tej lektury, a gdyby była naprawdę wspaniała, to miałabym jakieś wyrzuty sumienia, że nie chcę po nią sięgnąć. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem mimo wszystko warto po nią sięgnąć i wyrobić sobie własne zdanie na jej temat.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Książka była dziwna i niecodzienna ale chyba jest to jej spory atut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę, że nie, ale nie miałam takiego uczucia zachwytu czytając ją.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ta książka wydaje się być naprawdę intrygująca i oryginalna. Choć jest w niej mało dialogów, to i tak na pewno ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeżeli ktoś lubi takie historie to się nie zawiedzie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jeszcze nie czytałam tej książki, ale pojawiło się na jej temat tyle pozytywnych opinii, zachęcających mnie do wyjścia z domu i kupienia jej, że chyba muszę to w końcu zrobić. Mimo, że ty się tak nie zachwycałaś jak inni, ale za to pokazałaś minusy, które pozwolą mi się na lekturę odpowiednio przygotować.
    Pozdrawiam cieplutko
    https://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że postanowiłaś wyrobić sobie własną opinię na temat tej książki.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Książka brzmi dziwnie, ale z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że postanowiłaś ją przeczytać pomimo mieszanej recenzji.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)