środa, 13 lipca 2016

[40] Zima Koloru Turkusu by Carina Bartsch



Druga część cyklu o Emely i Elyasie, parze studiujących w Berlinie dwudziestoparolatków, którzy – choć prowadzą usiane towarzyskimi i rodzinnymi przygodami życie – tęsknią za prawdziwą miłością. Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania? Ciąg dalszy akademickiego romansu o tym, czy warto dawać drugą szansę trudnej miłości.
lubimyczytac.pl


Jeżeli jesteście ze mną już od jakiegoś czasu to pewnie wiecie, że po przeczytaniu pierwszego tomu tej powieści miałam mieszane uczucia, ale ostatecznie po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw doszłam do wniosku, że książka naprawdę mi się podobała. Teraz myśląc o drugim tomie tej historii mam dokładnie tak samo z tą różnicą, że po wstępnej analizie doszłam do wniosku, że ta książka jest niesamowita.

Pierwszy tom skupiał się na kłótniach głównych bohaterów, pokazaniu siły ich charakteru oraz uporu, ale przede wszystkim udawaniu, że nic dla siebie nie znaczą. Dzięki temu zabiegowi czytelnik miał wrażenie, że cała książka to jedna wielka potyczka słowna. Drugi tom skupia się wokół czegoś zupełnie innego. Następuje uspokojenie zdarzeń oraz emocji dwójki głównych bohaterów, ale przede wszystkim ten tom owej historii ma w sobie odrobinę więcej powagi. Kompletnie nie spodziewałam się tego, że autorka postanowi w tak diametralny sposób zmienić historię dodając jej tyle bólu i jednocześnie pogłębiając jej znaczenie. Wielokrotnie łzy ściekały mi po policzkach, gdy czytałam jak dwójka głównych bohaterów zachowywała się wręcz niedorzecznie, ale to ubarwiło całą fabułę i sprawiało, że czytelnik wyczekiwał tego co wydarzy się dalej.

W tym tomie widać zdecydowany rozwój dwójki głównych bohaterów. Oboje powoli zaczynają dostrzegać uczucia, które ich łączą. Żałują popełnionych błędów i chcą je naprawić. Główna bohaterka Emely bywała irytująca i nieco nie ogarnięta, ale mimo wszystko śledziłam jej losy z zapartym tchem. Te niedoskonałości uczyniły ją bardziej ludzką i bliższą czytelnikowi. Ma wrażenie, że to prawdziwe losy prawdziwej dziewczyny, która mieszka sobie gdzieś w Berlinie i przeżywa największą miłość życia, pełną niespodzianek, bólu, ale i radości. To właśnie sprawia. że książka jest niesamowita.

Styl pisania autorki od pierwszego tomu bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki i przyjemny, ale zarazem nie ma w nim infantylności i wymuszania czegoś na bohaterach. Czytając tę książkę ma się wrażenie, że wszystko musiało się wydarzyć i gdyby jakiegoś elementu zabrakło powieść byłaby sztuczna. Autorka wprowadza czytelnika w tak banalny (można by pomyśleć) świat, ale zarazem tak świetnie wykreowany, że czytając nie chce się go opuszczać. Ma się wrażenie, że ta opowieść opowiada o tobie lub o twojej znajomej, czy też o nowej sąsiadce z dołu. To sprawia, że prościej jest utożsamić się z główną bohaterką i zarazem wczuć się w jej sytuację. Eleyas jak zwykle mnie nie zawiódł i muszę przyznać, że czytając ten tom zakochałam się w nim po raz kolejny. Klimat tej historii jest tak niesamowity, że do teraz mam ciarki na rękach jak o tym pomyślę.

Ja książkę polecam z całego serduszka. Jest to powieść, która umili wasz dzień i mam nadzieję, że wam się spodoba. Jest to opowieść o miłości, której pragnie każda dziewczyna. historia jest tak realistyczna, że spokojnie mogłaby się wydarzyć naprawdę. Osobiście gorąco polecam.


*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To nie jesteś sama kochana!!! Hahaha...
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Przede mną dopiero pierwszy tom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że gdy po niego sięgniesz to ci się spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Mam ochotę na tę serię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zabrać się za nią w wakacje. Pomimo tego, że książka ma miejsce w czasie roku szkolnego, ale myślę, że po przeczytaniu tej serii będziesz miała ochotę wrócić do szkoły. ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Dalej oba tomy czekają na mnie aż je przeczytam. Nawet nie wiesz jak bardzo chcę po nie sięgnąć. A dalej nie było okazji. Chyba mnie one prześladują, aż w końcu je zakupię. :)
    Dodatkowo piękne okładki to jest coś co Tygryski lubią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gdy wreszcie uda ci się po nie sięgnąć to będziesz zadowolona.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Wiele dobrego słyszę o tych książkach. Koniecznie muszę je przeczytać! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele dobrego czytałam o tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i cieszę się, że miałam przyjemność przeczytać te książki.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Te 2 książki są to moje ukochany książki ever forever! ♥♥♥ Kocham po prostu 1 część. Przy żadnej książce tak się nie śmiałam. Nawet płakałam ze śmiechu. Koleżance poleciłam, która nie znosi książek i była zachwycona! :D I te okładki są super. Ja osobiście wolę pierwszą część, bo jest bardziej zabawna, ale druga też zajmuje miejsce w moim serduchu. ♥ Fajnie by było jakby autorka wydała więcej książek. :3
    Buziaki. :* Lost in books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie autorka powinna napisać coś jeszcze.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. W takim razie skoro polecasz, będzie trzeba kiedyś przeczytać ;)


    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam wiele pochlebnych odnośnie tej serii, jednak obawiam się, że to nie do końca moja bajka :/ Nie przepadam za romansidłami i rzadko daję się skusić na sięgnięcie po jakąś książkę o amorkach. Ostatnio jednak staram się dawać szansę różnym powieściom a'la Young Adult, a "Lato koloru wiśni" bardzo mnie kusi ;)

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest to dobra książka aby zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. No to piąteczka kochana!!! Hahaha...
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)