środa, 13 lipca 2016

[39] Syrena by Kiera Cass



Kahlen to syrena, która musi być posłuszna rozkazom wydawanym jej przez Ocean. Jej głos, odbierający rozsądek i budzący pragnienie rzucenia się w morską toń, jest śmiertelnie groźny dla ludzi. Akinli to zwyczajny człowiek – pełen ciepła, przystojny chłopak, dokładnie taki, o jakim od dawna marzy Kahlen. Jeśli się w nim zakocha, narazi ich oboje na ogromne niebezpieczeństwo… ale nie jest w stanie wytrzymać rozłąki. Czy zaryzykuje wszystko, by pójść za głosem serca?
lubimyczytac.pl



"Syrena" to nowa/stara powieść autorstwa Kiery Cass, która jest autorka bardzo popularnego cyklu Selekcja. Syrenę w USA wydano jako pierwszą książkę tej powieściopisarki, ale spotkała się ona z małym zainteresowaniem. Dopiero w 2015 roku wydawnictwo postanowiło przywrócić 'Syrenę' do życia. Zmieniono jej okładkę na taką aby przypominała odrobinę okładki książek tej autorki. I okazało się, że wszyscy pokochali tę powieść. Dlaczego, więc nie zyskała ona popularności przy jej pierwszym wydaniu? Bo wtedy autorka nie była znana. Czy 'Syrena' zasługuje na miano Bestseleru? Moim zdaniem nie, a jeżeli jesteście ciekawi dlaczego to zapraszam do dalszej części posta.

Książka ta wprowadza nas w zupełnie nową rzeczywistość, gdzie Ocean decyduje między życiem, a śmiercią dziewcząt, które rzucają się do oceanu w celu popełnienia samobójstwa. Wcześniej nie spotkałam się z motywem morza w książkach, ale muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie. Główną bohaterką powieści jest Kahlen, dziewczyna, która została przemieniona w Syrenę w dniu swojej śmierci. Życie syreny ma jednak swoją cenę, a jest nią 100 lat służby wobec matki Ocean. Dziewczyna akceptuje wszystkie warunki i wraz z innymi siostrami służy matce, choć nie podoba jej się to w jaki sposób Ocean ją wykorzystuje stara się tego nie okazać.

Moim zdaniem tak książka jest...dziwna. Przez całą książkę mamy do czynienia z opisami, nie ma nawet krótkich dialogów. Większa część powieści skupia się na tym jak główna bohaterka narzeka na to, że musi działać dla matki Ocean i opowiada o tym jakie to ma straszne życie. Dopiero pod koniec powieści zaczyna się coś dziać, gdy główna bohaterka zakochuje się. Myślę, że książka jest infantylna i po prostu nudna. Przez całą książkę nic ciekawego i wartego zapamiętania się nie dzieje. Myślę, że młodsi czytelnicy znaleźli by trochę przyjemności czytają ją, ale nie jest to coś co trzeba przeczytać.

Ja nie polecam tej powieści, ale jeżeli macie ochotę zobaczyć, czy Kiera Cass potrafi pisać o czymś innym niż o Americe i Maxonie to sięgnijcie po tę lekturę. Na wakacje jest to dobra książka, szczególnie jeżeli będziecie czytać ją na plaży to będziecie mogli lepiej wczuć się w ten morski klimat. Ja jednak uważam, że ta powieść jest zbędna.

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

6 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie czytałam tej książki, ale po opisie i okładce wydaje się fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się tak wydawało...
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Uwielbiam tę autorkę, więc jestem przekonana, że powieść jest fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam, ale wyszło jak wyszło. Może tobie przypadnie do gustu, ale ja nie polecam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nie czytałam poprzednich książek pani Cass, ale poważnie zastanawiam sie nad przeczytaniem tej.
    Wydaje sie fajna i juz chyba raz wcześniej czytałam jej recenzje ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam serdecznie serię Selekcja, a co do tej książki to jak uważasz. Według mnie nie warto jej czytać, ale może akurat tobie się spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)