czwartek, 30 czerwca 2016

MonicasMovies #12


Cześć kochani!!!
Dziś zapraszam was na kolejny post z cyklu MonicasMovies.
MonicasMovies to cykl na moim blogu, który jest związany z filmami. Taka notka będzie się pojawiać po każdym filmie, który obejrzę. Nie będzie to jednak recenzja tego filmu, tylko moje krótkie przemyślenia na jego temat.Poprzez te posty chcę urozmaicić wam, moim czytelnikom, książkową rzeczywistość.

A teraz zapraszam do dalszej części posta.

Wczoraj miałam okazję (nareszcie) obejrzeć ekranizację wspaniałej książki jaką jest "Zanim się pojawiłeś". Książka podobała mi się niesamowicie. Już dawno nie czytałam czegoś tak pięknie napisanego, a przede wszystkim nigdy nie spotkałam się z tego typu historią. Zanim wybrałam się do kina nawiedzały mnie ogromne obawy oraz wątpliwości. Nie bardzo chciałam iść do kina w obawie, że reżyser zepsuje mi ogólny ogląd na tę historię. Dlatego moje wyjście do kina na ten film było tak długo odwlekane. Na całe szczęście moje obawy były nie potrzebne. Film został cudownie poprowadzony. Widać było, że każde ujęcie było przeprowadzone z sercem, ale jednocześnie z namysłem. Nic nie zostało 'zepsute'. Film sprawił, że zakochałam się na nowo w tej przepięknej historii. Nawet fakt, że znałam zakończenie nie zepsuł mi filmu. Aktorzy zostali genialnie dobrani, a to co Emilia potrafi zrobić brwiami jest niewiarygodne. Jeżeli wciąż zastanawiacie się nad obejrzeniem tego filmu to polecam wam serdecznie. 




I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, czy widzieliście już film, albo czy macie zamiar go obejrzeć. A tymczasem do następnego razu.



10 komentarzy:

  1. Lubię Twoje posty filmowe, są bardzo przystępnie napisane, krótko i zwięźle, jest super :)
    Natomiast jeśli chodzi o "Zanim się pojawiłeś" ja odpuszczam. Uwielbiam książkę i zaraz po lekturze byłam przekonana, że chcę zobaczyć ekranizację, ale... zbyt wiele się o niej mówi ostatnio i dosłownie niedobrze mi się robi na samą myśl. W dodatku, nie wiem czy zniosłabym mimikę twarzy Emilii w tym filmie, przerażają mnie jej brwi :D
    Poczekam na DVD, może przejdzie wielkie BUM i obejrzę film z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że ktoś dalej lubi te posty. Ja też chciałam tak zrobić, ale moja koleżanka mnie namówiła na wyjście do kina i w sumie nie żałuję, że poszłam, ale gdyby nie moja przyjaciółka to bym do kina nie poszła.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ten film był przepiękny. Muszę przyznać, że obejrzałam go nie znając treści książki, ale film sprawił, że chcę ją poznać. A kto wie, może nawet zabiorę się za drugi tom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno sięgnę po drugi tom, ale myślę, że zrobię to wtedy, kiedy minie ten cały szał związany z 'Zanim się pojawiłeś'.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Film był bardzo fajny no ale...książka jak zwykle lepsza. Z przyjemnością obejrzę go jednak jeszcze raz.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%, że książka była lepsza. Jeżeli tylko będę miała okazję to również obejrzę film ponownie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Zgadzam się ze wszystkim. Książka była cudowna, wzruszyła mnie i sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać nad cierpieniem i wyborem śmierci. Film również bardzo udany. Zwłaszcza obsada >>>
    i tak brwi Emilie, żyją własnym życiem, haha.
    W ogóle właśnie dzisiaj nagrałam filmik o tej książce oraz wspominałam o filmie. Może zajrzeć? :)
    Zapraszam do mnie na Polecam Good Book, dopiero zaczynam. Proszę o rady. :)
    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością zajrzę do ciebie. :)
      Pozdrawiam
      P.S. Kocham twoje opowiadania.

      Usuń
  5. Właśnie kończę książkę i bardzo chcę zobaczyć ekranizacje. Po pierwsze ze względu na aktora - kto nie lubi Sama? - a po drugie, wspaniała historia. Książka naprawdę jest prześwietna, realni bohaterowie, oryginalna fabuła. Trzymaj kciuki, żeby tato zechciał spełnić moją zachciankę i zawieść mnie do kina na ten film!

    http://wielopasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)