czwartek, 12 maja 2016

[37] Lola i chłopak z sąsiedztwa by Stephanie Perkins



Siedemnastoletnia Lola ma artystyczną pasję: projektuje kostiumy filmowe i teatralne. Na razie, zanim zacznie karierę w Hollywood, szyje je dla siebie samej – im bardziej szalona kreacja, tym lepiej. Codziennie wygląda inaczej: inny styl, peruka, makijaż. Jej stroje są zwariowane (jej chłopak rockman też), ale jej życie jest poukładane. Do chwili, gdy do domu obok znów nie wprowadzają się dawni sąsiedzi. Lola powinna trzymać się od nich z daleka. Zwłaszcza od Cricketa. Szczególnie po tym, jak ją kiedyś zranił. Ale okazuje się, że życie może być jeszcze bardziej fantazyjne niż jej kreacje…
lubimyczytac.pl





Długo nie mogłam zebrać się w sobie, aby przeczytać tę książkę. Okładka jest szkaradna. Porównując jej zagraniczne wydanie to nasza woła o pomstę do nieba. Ale nie samą okładką żyje książka, prawda? W książce chodzi o fabułę, bohaterów i dialogi. Na całe szczęście to wszystko uratowało książkę z okropną polską okładką. Chcecie wiedzieć, dlaczego? Zapraszam do dalszej części recenzji.

Zdecydowanie największą zaletą tej książki jest to, że Anna i  Etienne z poprzedniej książki tej autorki znaleźli swoje miejsce również w tej historii.  Ale przejdźmy do głównych bohaterów tej powieści. Lola jest specyficzną postacią. Na pewno nie jest to normalna nastolatka. Ma swój własny styl i się go trzyma. I bardzo dobrze. Wreszcie pojawiła się bohaterka, która jest inna niż wszyscy. Lola ma chłopaka (rockmena) starszego od siebie. Jej ojcowie nie popierają tego związku, dlatego co chwilę ich kontrolują. Dziewczynie wydaje się, że wszystko jest poukładane, że wszystko ma swój idealny porządek, aż do pewnego dnia, gdy do domu obok wraca Cricket, chłopak, który w przeszłości wiele namieszał w życiu Loli. Cricket całe dzieciństwo żył w cieniu siostry, aż wreszcie dostał się do  Colleg'u i mógł wreszcie skupić się na sobie.

Książka naprawdę mi się podobała, a to, że czytało się ją bardzo szybko tylko podwyższyło jej ocenę w moim rankingu. Pomysł na fabułę jest lekko oklepany, ale wprowadzenie takich aspektów jak związek homoseksualny rodziców głównej bohaterki sprawiły, że do oklepanego tematu zawitał pewien powiew świeżości.

Kreacja bohaterów jest równie interesująca. Pierwszy raz spotkałam się z bohaterkom pokroju Loli. Co prawda denerwowała mnie w pewnych momentach, ale jest styl zarówno ubierania się jak i bycia sprawił, że po prostu ją pokochałam. Cricket to chłopak, w którym zakochałaby się każda nastolatka. Jest niesamowicie przystojny i inteligentny. Całe swoje dzieciństwo spędził jednak w cieniu własnej siostry. Ja pokochałam bohaterów za to, że zostali wykreowani w bardzo prosty i minimalistyczny sposób. To sprawia, że można bardzo łatwo się z nimi utożsamić.

Fabuła opowiada historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. Prawda jest taka, że boimy się okazywać swoje uczucia, ponieważ wydaje się nam, że są one oznaką słabości, ale tak nie jest. Powinniśmy ujawniać swoje uczucia przed innymi, ponieważ sytuacje podobne do tej w książce w prawdziwym życiu nie zawsze mogą skończyć się szczęśliwie.

Ja książkę polecam bardzo serdecznie. Jeżeli spodobała wam się "Anna i pocałunek w Paryżu" to ta powieść również przypadnie wam do gustu. Dajcie znać w komentarzach, czy mieliście już okazję czytać tę książkę, i co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu. ;)


*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*


18 komentarzy:

  1. Nie czytałam i nie ciągnie mnie tak zbytnio do tej książki. Wiem, że nie powinnam patrzeć na okładkę, ale tak się po prostu nie da! :D

    Pozdrawiam cieplutko :)
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie podejście, ale zaryzykowałam i nie żałuję.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jak na razie przede mną pierwsza część. Dobra znajomi mi ją polecała i mówiła, że była naprawdę dobra :)

    Pozdrawiam, Insane z Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z twoją znajomą!!! Pierwsza część jest świetna. Jestem pewna, że gdy ją przeczytasz będziesz miała ochotę sięgnąć i po tę.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Okładka faktycznie nie porywa, ale skoro książka warta uwagi, myślę że wkrótce po nią sięgnę, bo już czeka na mojej półce.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o mnie to też miewam manie oceniania książek po okładce i bardzo się za to karce, bo już nieraz trafiłam na perełkę mimo nie najlepszej okładki. Ciągle staram się to eliminować i muszę przyznać, że robię postępy ;)
    Co do dzieła: raczej nie w moim typie, ale recenzja naprawdę dobra.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również powoli zwalczam ten okropny nawyk. Mam nadzieję, że pewnego dnia w ogóle przestanę w ten sposób oceniać książki. Cieszę się, że recenzja ci się spodobała i dziękuję za miłe słowo.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Okładka faktycznie nieciekawa. Ale sama treść mnie przekonuje. Jak będę miała okazję, to na pewno po nią sięgnę :) Może do tego czasu zmienią okładkę :D

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to mieć nadzieję. Hahaha....
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Książka jest bardzo fajna. Miałam ją okazje przeczytać, gdy byłam w zeszłym roku na wakacjach. Muszę przyznać, że recenzja jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Często fabuła powtarza się w wielu powieściach, ale istotnym jest to, jak została przedstawiona ;) Bo czasem to, co jest nam znane, można opisać z zupełnie innego punktu widzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka faktycznie nie zachęca, lecz fabuła także raczej nie jest w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo. Co kto lubi. Może kiedyś.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Och, a więc to kontynuacja? :c Bo w sumie zaczęłam czytać na czytniku, a tu wyczytałam, że pierwsza była "Anna...". Ale już po kilkunastu stronach mogę potwierdzić, że jest naprawdę ładnie napisana. ;)
    Pozdrawiam,
    Koneko z Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz czytać tę książkę jako pierwszą. Jest to jakby drugi tom, ale każdą z tych książek możesz czytać osobno w dowolnej kolejności.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)