niedziela, 24 kwietnia 2016

Nowości Wydawnicze - Maj 2016



Cześć kochani!!!
Dziś przedstawię wam książki, które ukarzą się na polskim rynku wydawniczym już w maju. Zapraszam!

Nowości Wydawnicze...
Jest to cykl, który ukazuje się raz w miesiącu, który przedstawia nadchodzące zapowiedzi lub nowości wydawnicze na dany miesiąc. Moje wybory są całkowicie subiektywne i dokonane pod kątem moich zainteresowań czytelniczych.

sobota, 23 kwietnia 2016

Book Haul #8


Cześć kochani!!!
Dziś przychodzę do was ze stosem z kwietnia i końcówki marca. Są tutaj tylko cztery książki, ale mam nadzieję, że taki mały haul wam się spodoba. Jeżeli jesteście ciekawi, co udało mi się kupić/dostać w tym miesiącu to zapraszam do dalszej części posta.










Zarówno "Zima Koloru Turkusu" jak i "Syrena" to prezenty ode mnie dla mnie, które kupiłam sobie, gdy miałam wyrywaną ósemkę. Mogliście zobaczyć już je w moim filmiku Document Your Life z marca.




"Idź, postaw wartownika" udało mi się upolować w Matrasie za 9,99 zł. Nie mogła mnie wyjść bez tej książki ze sklepu. Tę książkę napisała autorka, która stworzyła powieść "Zabić Drozda", która jest jedną z moich ulubionych.



We wtorek ściągnęli mi aparat ortodontyczny i ponieważ trwało to trochę dłużej niż normalna wizyta u ortodonty spóźniłam się na autobus. Postanowiłam, więc wybrać się do empiku. Gdy zobaczyłam "Ugly Love" na półce z nowościami nawet się nie zastanawiałam tylko zgarnęłam egzemplarz i popędziłam do kasy.

I to by było na tyle. Może nie jest tego dużo, ale ja jestem zadowolona z tego, co udało mi się kupić. Dajcie znać, czy czytaliście, którąś z tych książek oraz, co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu.

piątek, 22 kwietnia 2016

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany...


Cześć kochani!!!
Witam was po tej godzinnej przerwie. Myślałam, że wprowadzanie tych wszystkich zmian zajmie mi więcej czasu, a tu proszę. Minęła dopiero godzina, ale jako, że już od dawna planowałam te zmiany to wszystko szybko poszło. Postanowiłam na razie nie zmieniać szablonu ani nagłówka. Pomyślałam, że zrobię to na jesień lub lato. A teraz w dosłownie trzech punktach przybliżę wam to, co się zmieniło bądź zmieni. Nie przedłużając... Zaczynajmy!!!


Po pierwsze...
Postanowiłam zrezygnować z trzech serii na moim blogu, które miały tematykę około książkową, czyli MonicasPhotos, TBR oraz Document Your Life. Filmiki zniknęły zarówno z mojego bloga jak i z mojego kanału na Youtube, ale zdjęcia wciąż możecie zobaczyć. W zakładce Posty Tematyczne znajdziecie na samym dole odgrodzone serie, których nie będę już kontynuować. Są one oddzielone napisem ZAKOŃCZONE SERIE.

Po drugie...
Skupiamy się na recenzjach. Przeglądając mojego bloga zauważyłam, że jest na nim więcej postów około książkowych niż samych recenzji, dlatego postanowiłam to zmienić.

Po trzecie...
Postanowiłam, że (jeżeli dam radę) posty będą pojawiać się trzy razy w tygodniu. W poniedziałek, czwartek i sobotę o godzinie 18:00. W poniedziałki i soboty będą to recenzje, a w czwartki posty około książkowe. Mam nadzieję, że taki układ wam się spodoba.

Po czwarte...
Postanowiłam wreszcie być sobą i nikogo nie udawać. Kiedyś wydawało mi się, że bloger/blogerka powinen/powinna publikować to czego oczekuje czytelnik. Teraz wreszcie zrozumiałam, że powinnam publikować posty, które sprawiają przyjemność mnie. Przeczytałam gdzieś, źe jeżeli Ty coś kochasz to inni też to pokochają. I tego będę się trzymać prowadząc tego bloga.

I to by było na tyle. Myślałam, że zajmie mi to więcej czasu, ale się myliłam. Dajcie znać, czy wprowadzone zmiany wam się podobają, a może was czymś zawiodłam? Dajcie koniecznie znać. A tymczasem do następnego razu.


April Wrap-up


Cześć kochani!!!
Kwiecień dobiega już powoli końca, więc przyszła pora na podsumowanie tego, co udało bądź nie udało mi się przeczytać. (Wiem, że jest jeszcze wcześnie i został cały tydzień do końca kwietnia, ale przez nawał obowiązków nie dam rady czytać za wiele w przyszłym tygodniu, dlatego wrap-up pojawia się dzisiaj.) Myślę, że nikogo nie zaskoczę mówiąc, że czas leci nieubłaganie. Ale nie przedłużając...Zapraszam na kwietniowy Wrap-Up!!!


W kwietniu udało mi się przeczytać 5 książek:
  • Zima Koloru Turkusu 
  • Miasto Kości - (zostało mi jakieś 100 stron do końca, więc uznajmy, że już skończyłam)
  • Osobliwe i Cudowne przypadki Avy Lavender
  • Lalka (lektura szkolna)
  • Ugly Love
Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, ponieważ przeczytałam 5 książek, a pierwszą z nich zaczęłam dopiero 17 Kwietnia. Mogę przyznać, że to mój osobisty rekord. W kwietniu wiele się nie zmieniło. Skupiłam się bardziej na szkole jako, że za niecałe dwa miesiące koniec roku szkolnego. Taką z najciekawszych rzeczy, które się wydarzyły był fakt, że rozpoczęłam regularnie dodawać snapy. Jeżeli jeszcze mnie nie znacie to moja nazwa na snapie to  monicasbooks. Oprócz tego cały czas pracuję nad moim kanałem na yt, który rusza pełną parą już tego lata. Jestem niesamowicie podekscytowana tym faktem i już nie mogę się doczekać aż będziecie mogli zobaczy ć, to co tam stworzyłam. Jak na razie pojawiają się tam moje filmiki z serii Document Your Life.

WAŻNE INFO
Mam pomysł na nową serię. Były by to posty, w których na koniec miesiąca przedstawiałabym wam, co mnie oczarowało bądź zachwyciło danego miesiąca w różnych kategoriach. Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście taki post jeszcze w kwietniu.

I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, co wam udało się przeczytać. A tymczasem do następnego razu. ;)

czwartek, 21 kwietnia 2016

MonicasMovies #11


Cześć kochani!!!
Dziś zapraszam was na kolejny post z cyklu MonicasMovies.

MonicasMovies to cykl na moim blogu, który jest związany z filmami. Taka notka będzie się pojawiać po każdym filmie, który obejrzę. Nie będzie to jednak recenzja tego filmu, tylko moje krótkie przemyślenia na jego temat.Poprzez te posty chcę urozmaicić wam, moim czytelnikom, książkową rzeczywistość.

A teraz zapraszam do dalszej części posta.

Agentka
Ten film oglądałam wczoraj wieczorem wraz z moją rodziną. Jest to genialna komedia, która przeznaczona jest dla troszkę starszych odbiorców. Humor w tym filmie jest tak skonstruowany, że po prostu nie można się nie śmiać. Łzy śmiechu towarzyszyły mi przez cały film. Dobór aktorów jest również przekomiczny. Mamy tutaj m.in. Melissę McCarthy znaną z filmów takich jak "Druhny" oraz "Gorący Towar"; Jasona Statham znanego z filmów takich jak "Transporter" oraz "Szybcy i Wściekli 7" oraz jednego z moich ulubionych aktorów Juda Law znanego z takich filmów jak " Sherlock Holmes: Gra cieni" oraz "Anna Karenina". Film ten nie jest nie wiadomo jakim arcydziełem, ale jest to dobry film na odstresowanie się w piątkowy wieczór. Najlepiej ogląda się go w towarzystwie. Tylko uważajcie, gdy będziecie jeść popcorn, aby podczas ataku śmiechu nie utknął on wam w przełyku. ;) Film polecam bardzo, bardzo serdecznie. Osobiście już nie mogę się doczekać, aż będę miała okazję ponownie go obejrzeć.




I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, czy widzieliście już film, albo czy macie zamiar go obejrzeć. A tymczasem do następnego razu. ;)


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

[36] W Ramionach Gwiazd by Amie Kaufman & Meagan Spooner





Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać. Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?
lubimyczytac.pl




Tę książkę udało mi się kupić przedpremierowo na 4 Zlocie Fanów Moondrive w Katowicach. Czekałam aż jakieś wydawnictwo wyda tę książkę w Polsce odkąd usłyszałam o niej na zagranicznym booktubie. Wiedziałam mniej więcej o czym jest, ale nie wiedziałam, że ta książka mnie tak pozytywnie zaskoczy.

Lilac zna każdy, w końcu jest córką najbogatszego człowieka w galaktyce. Większość ludzi wykorzystuje spotkania z nią aby zyskać wstawiennictwo u jej ojca. Lilac ma także ochronę. Jej świta podąża za nią wszędzie, mówi co jej wolno, a czego nie i w dodatku dziewczyna musi opowiadać im wszystko, co się wydarzy. Tarver jako jedyny nie wiedział kim ona jest. Spotykając ją na balu ten bohater wojenny nie spodziewał się, że rozmawia właśnie z nią, a ich kolejne spotkanie nie jest dla niego zbyt przyjemne. Kończy się tym, że chłopak zaczyna pałać do dziewczyny nienawiścią, ale w obliczu zagrożenia muszą ze sobą współpracować. Nie jest to jednak takie łatwe jakby się mogło wydawać.

Zabierając się za czytanie tej powieści byłam bardzo podekscytowana. Po raz pierwszy miałam styczność z lekturą, której akcja rozgrywa się w kosmosie. (Nie czytałam jeszcze Marsjanina) Wiedziałam, że będzie to dobra książka, ale tego, co otrzymałam zupełnie się nie spodziewałam. Jestem całkowicie oczarowana tą powieścią i cieszę się, że Wydawnictwo Otwarte ma zamiar jeszcze w tym roku wydać resztę książek z tej trylogii. Po zakończeniu jakie zafundowała nam autorka już by się chciało sięgnąć po drugi tom.

Książka przenosi nas do innego świata, wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, a my przeżywamy tę historię razem z bohaterami. Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania tej powieści są tak skomplikowane, tak poplątane i nielogiczne, że to jest po prostu niemożliwe. Kiedy Lilac czy Tarver opowiadali o innych planetach, statkach kosmicznych i gwiazdach byłam tak zafascynowana, że w wolnym czasie zaczęłam sobie rysować moje wyobrażenia opisywanych przez nich rzeczy. Książka posiada także wiele zagadnień odnośnie technologii, teleportacji i wielu innych rzeczy, które są napisane we współpracy z specjalistami z danych dziedzin.

Główni bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Lilac uchodzi za wyniosłą dziewczynę, a raczej chce za taką uchodzić, robi wszystko, by tak o niej myśleli, ale w rzeczywistości to jest jej tarcza obronna. Boi się, że zostanie ponownie zraniona, ponieważ długo nie mogła zapomnieć tego co się wydarzyło ostatnim razem, gdy pozwoliła by uczucia wzięły górę. Tarver jest przeszkolony i teraz, gdy są na nieznanym terenie, tylko on może sprawić, by przeżyli. Chłopak zaczyna zmieniać nastawienie względem Lilac. Na początku wydaje mu się, że jest to typowa księżniczka, która na nic mu się nie zda, ale z czasem zmienia zdanie, kiedy dziewczyna zaczyna wariować. W każdym razie Tarver tak sądzi, kiedy Lilac zaczyna mieć jakieś zwidy i słyszy głosy ludzi. Ale czy na pewno to tylko zwidy i głosy wymyślone przez wyobraźnię Lilac?

Książka jest genialna. Zarówno fabuła jak i bohaterowie oraz styl pisania autorek są dopracowane w każdym możliwym calu. Obie autorki wykonały kawał dobrej roboty i szczerze mówiąc, jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów. Na początku trudno mi było się wkręcić w tę historię, ale później, gdy akcja zaczęła się rozkręcać nawet nie wiedziałam, kiedy skończyłam czytać. Książka jest lekka, przyjemna i fascynująca zarazem. Może się wydawać, że to niemożliwe, aby tak genialna książka istniała, a jednak istnieje.

Polecam serdecznie wszystkim, którzy lubią romans, kosmos oraz młodzieżówki. Każdy z was na pewno znajdzie w tej książce, coś dla siebie.  Dajcie znać w komentarzach, czy mieliście już okazję czytać tę książkę, i co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu. ;)


*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

[35] Powrót do Daringham Hall by Kathryn Taylor


Ben Sterling to bogaty i przystojny biznesmen przyzwyczajony do nowojorskiego zgiełku, drogich garniturów i samochodów najlepszych marek. Zamknięty w sobie i powściągliwy – unika uczuciowego zaangażowania i głębszych relacji. Nie chce być uzależniony od nikogo. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego matka w dniu jego narodzin była żoną Ralpha Camdena, głowy szlacheckiego angielskiego rodu. Jako prawowity spadkobierca rodzinnej posiadłości Camdenów – Daringham Hall – Ben wyrusza do Anglii, by zemścić się na ojcu. Tuż po przybyciu zostaje jednak pobity i okradziony. Ratuje go Kate, która z czasem ulega jego urokowi. Między nimi wybucha namiętność bez granic. Czy Kate zdoła zawrócić Bena z drogi zemsty?
lubimyczytac.pl

W marcu udało mi się skończyć "Powrót do Daringham Hall" autorstwa Kathryn Taylor. Tę książkę otrzymałam od klubu czytelniczego założonego przez Wydwanictwo Otwarte. Jest to klub o nazwie Książki Kobiecym Okiem. Prezentem dla każdej klubowiczki była książka (nie wiem, czy to dalej obowiązuje), którą mogłyśmy sobie wybrać z pośród trzech wybranych przez wydawnictwo. Ja zdecydowałam się na ten tytuł, ponieważ po przeczytaniu opisu wydawało mi się, że to będzie coś dla mnie. I się nie pomyliłam.

Polscy czytelnicy mieli okazję poznać Kathryn Taylor dzięki powieści "Barwy miłości" wydane nakładem wydawnictwa Akurat. "Powrót do Daringham Hall" to połączenie powieści obyczajowej i romansu z subtelną nutą erotyki. 

Fabuła książki skupiona jest głównie wokół relacji dwójki głównych bohaterów, którymi są Kate i Ben. Książka na pewno zadowoli miłośniczki romansów, ale nie tylko. Książka zawiera sceny erotyczne, które zostały poprowadzone w bardzo wyważony i subtelny sposób. Tego typu sceny na całe szczęście nie zdominowały książki, ale stanowią doskonałe uzupełnienie romantycznych wątków. Erotyka w tej powieści nie jest dosadnie opisana, ani nie towarzyszą tym scenom żadne wulgaryzmy, co zadziałało tylko na plus tej książce. Zaryzykuję stwierdzenie, że sceny erotyczne zostały tutaj przedstawione w bardzo elegancki i wytworny sposób.

Jednym z głównych wątków pojawiających się w tej powieści są roszczenia Bena związane z Daringham Hall oraz jego pojawienie się na dworze. Mam wrażenie, że ten wątek został odrobinę zsunięty na drugi plan, a zasłonił go romans, który wytworzył się między dwójką głównych bohaterów. Absolutnie mi to nie przeszkadza, ale wątek związany z majątkiem rodziny Camdemów mógłby zostać jakoś lepiej opisany, ponieważ jest to szalenie ciekawa historia. Już nie mogę się doczekać czytania drugiego tomu. Chciałabym to zrobić przed wejściem na rynek wydawniczy trzeciej części trylogii o Daringham Hall. 

Powrót do Daringham Hall jest typowym romansidłem, po które sięgniemy dla relaksu i tzw. "odmóżdżenia". Najważniejsze jest jednak dla mnie to, że książka jest pozbawiona zbędnych i przydługich opisów, dzięki czemu czyta się ją znacznie szybciej. Książka jest nieco przewidywalna, ale myślę, że w przypadku romansów to normalne. Znajdziemy w tej powieści jednak coś wartego uwagi, co jest rzadko spotykane w romansach. Autorka pozostawia nas z lekkim niedosytem, ponieważ większość ukazanych w książce tajemnic w ogóle nie zostaje rozwiązana. Dzięki temu zabiegowi czytelniczki z pewnością sięgną po kolejne tomy serii. 

Ja książkę polecam bardzo serdecznie. Jest to miła lektura na zrelaksowanie się w letni upalny dzień. Dajcie znać, czy czytaliście już tę powieść, i co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu. ;)

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*


piątek, 8 kwietnia 2016

[34] Nick&Norah. Playlista dla dwojga by Rachel Cohn, David Levithan


Nick jest bywalcem nowojorskiej sceny rockowej – muzyką próbuje uleczyć złamane serce. Norah także przeżyła zawód miłosny. Pozornie tych dwoje nie łączy nic poza gustem muzycznym, jednak ich przypadkowe spotkanie kończy się szaloną pierwszą randką, która ma szansę zmienić życie obojga. Nick i Norah to rozpisany na dwa młode głosy rockandrollowy romans. Seksowna, zabawna, ale i wzruszająca opowieść, której bohaterowie próbują zapomnieć o swoich miłosnych zawodach, chcą dowiedzieć się, kim właściwie są, ale przede wszystkim… chcą trafić na występ ukochanego zespołu. Dokąd zaprowadzi ich ta pełna przygód i dobrej muzyki noc?

lubimyczytac.pl

Po tę książkę sięgnęłam tylko dlatego, że otrzymałam ją jako wygraną w jednym z konkursów zorganizowanych przez Bukowylas na ich fanpagu na Facebooku. Udało mi się ją zdobyć, więc pomyślałam, że powinnam ją jak najszybciej przeczytać. I tak też zrobiłam. Nie wiedziałam tylko, że książka będzie tak rozczarowująca.

Książka zapowiadała się naprawdę ciekawie. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się lekkiej, fajnej i przyjemnej powieści na odprężenie się w piątkowy wieczór. I ta zapowiedź została spełniona, ale banalność bohaterów i całej fabuły niesamowicie mnie rozczarowała. Jestem dziewczyną, która uwielbia lekkie i przyjemne romanse młodzieżowe. Dzięki tym powieściom mogę zapomnieć o otaczającym mnie świecie i zbliżającej się nieubłaganie przyszłorocznej maturze. Można powiedzieć, że głupiutkie i płytkie powieści w jakiś sposób pomagają mi się odprężyć, ale to co otrzymałam od autorów na kartach tej książki to już lekka przesada.

Nie powiem, że nie. Książkę czyta się szybciutko i jest to typowe romansidło dla nastolatek, ale mam wrażenie, że ja już chyba po prostu wyrastam z tego gatunku książek. Pewnie gdybym miała 12 lat to powieść bardzo by mi się spodobała, ale mając te (prawie) osiemnaście lat niestety muszę stwierdzić, że powieść jest kiepska.

Bohaterowie wydają się dziwnie płascy i bezosobowi. Z żadnym z nich się jakoś szczególnie nie utożsamiłam. Występujące dialogi nie wnoszą absolutnie nic do tej powieści, a nierealność tej historii sprawia, że chce się zapomnieć o tym, co się przeczytało. Wiem, że są osoby, którym się ta książka podobała i ja nie neguję tego, że książka jest źle napisana, bo tak nie jest, ale myślę, że to iż mam już swoje lata ;) to po prostu nie przypadła mi do gustu.

Polecam tę książkę przede wszystkim młodszym czytelnikom. Wiem, że dziewczyną w przedziale wiekowym 12-15 lat książka się spodoba. Dajcie znać w komentarzach, czy czytaliście, a jeżeli tak to co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu. ;)

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

niedziela, 3 kwietnia 2016

MonicasPhotos - Luty/Marzec 2016


Cześć kochani!!!
Dziś mam dla was długo wyczekiwany post ze zdjęciami z Lutego i Marca. Seria inspirowana seriami na dwóch blogach, które bardzo często odwiedzam. Jest to blog Klaudii i Alicji.  Jak dobrze wiecie ja postawiłam jednak na własną nazwę i mam nadzieję, że będziecie mnie z nią kojarzyć. Zapraszam!

Luty















Marzec





















Dajcie mi znać w komentarzach jak podobał wam się post. Do następnego razu i trzymajcie się ciepło. ;)


piątek, 1 kwietnia 2016

March Wrap-Up



Cześć kochani!!!
Marzec już się skończył, więc przyszła pora na podsumowanie tego, co udało bądź nie udało mi się przeczytać. Myślę, że nikogo nie zaskoczę mówiąc, że czas leci nieubłaganie. Niedawno był Dzień Kobiet, a tutaj już Prima Aprilis. Czas leci bardzo szybko. Za chwilę będzie koniec roku szkolnego i będą nasze ukochane wakacje. Ale zanim to nastąpi jeszcze trzy miesiące ciężkiej pracy przed nami. Ale odbiegam od tematu, więc przejdźmy do tego, co chciałam wam dziś przekazać. Zapraszam was na Marcowy Wrap-Up.




W Marcu udało mi się przeczytać 5 książek:

  • Powrót do Daringham Hall by Kathryn Taylor
  • W Ramionach Gwiazd by Amie Kaufman oraz Meagan Spooner 
  • Lola i chłopak z sąsiedztwa by Stephanie Perkins
  • Czy wspominałam, że cię potrzebuję? by  Estelle Maskame
  • Syrena by Kiera Cass

W marcu, podobnie jak w lutym, dużo się działo, więc posty pojawiały się rzadko. Najważniejszym punktem w marcu (dla mnie) była zmiana szaty graficznej bloga. Postawiłam na własne zdjęcia zamiast tych pobieranych z internetu, zmienił się też nagłówek i nazwa bloga. Wszystko wygląda teraz tak jak chciałam. Mam nadzieję, że wam również się podoba. Wprowadziłam też nową serię postów o nazwie Document Your Life. Polega ona na tym, że raz w miesiącu na moim kanale na Youtube pojawia się filmik przedstawiający to co działo się u mnie w danym miesiącu. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć filmiku z lutego to zapraszam. W tym miesiącu założyłam też konto na Twitterze, gdzie również was zapraszam. Linki do wszystkich moich social mediów zawsze znajdują się w lewym górnym rogu mojego bloga. Jak pewnie zauważyliście zrezygnowałam z cyklu TBR. Zauważyłam, że pomimo tego, że zaplanowałam sobie jakąś książkę do czytania to wcale tego nie robię, albo muszę się do tego zmuszać, dlatego jak na razie będę czytała to, co akurat mi się spodoba. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie, ale muszę przecież pamiętać, że czytanie jest przyjemnością, a nie przymusem. 

♥Chciałam wam jeszcze podziękować za to, że jest was tutaj już 92. Myślę, że na pierwsze uroidziny bloga uda nam się dobić do 100. Wierzę w was. Dziękuję, że na Instagramie jest was już ponad 800, a na Snapie ponad 1 000 !!! To jest niesamowite. Kocham was mocno. ♥


I to by było na tyle. Dajcie znać, co wam udało się przeczytać. A tymczasem do następnego razu. ;)