piątek, 11 marca 2016

[32] Anna i pocałunek w Paryżu by Stephanie Perkins





Każda siedemnastolatka byłaby wniebowzięta, gdyby ojciec postanowił wysłać ją na rok do Paryża. Ale Anna jest szczęśliwa w Atlancie – ma fajne liceum, najlepszą przyjaciółkę i chłopaka… no prawie. Więc nie skacze do góry z zachwytu. Paryż wcale jej się nie podoba – dopóki w nowej szkole nie pozna Etienne’a. Etienne jest superparyski, megaprzystojny i ma wszystko – niestety, z dziewczyną włącznie. Ale przecież w Paryżu każde marzenie może się spełnić. Czy najbardziej romantyczny rok w najbardziej romantycznym mieście świata zakończy się tak wyczekiwanym przez Annę najbardziej romantycznym pocałunkiem ?
lubimyczytac.pl

O tej książce słyszałam już dosłownie wszędzie. Maja z kanału  Maja K. , Klaudia z bloga totallbooknerd7 jakiś czas temu zachwycały się tą powieścią. Już wtedy chciałam ją przeczytać, ale jakoś nie miałam z nią po drodze. Dopiero w Styczniu, gdy udało mi się kupić "Lola i chłopak z sąsiedztwa" za 10 zł w Biedronce, postanowiłam kupić najpierw "Annę i Pocałunek w Paryżu". Zaczęłam ją czytać jeszcze tego samego dnia i byłam tak oczarowana fabułą, że nie zmrużyłam oka przez całą noc, bo chciałam się dowiedzieć, co będzie dalej.  Historia jest prosta i prawdę powiedziawszy przewidywalna, ale styl pisania autorki jest tak przyjemny, że można czytać i czytać.

Główną bohaterkę poznajemy na początku roku szkolnego, gdy to przenosi się do Paryża, aby w mieście świateł zakończyć naukę w Liceum. Anna nie chce wyjeżdżać, ponieważ w Atlancie ma najlepszą przyjaciółkę i jest tam chłopak, w którym się podkochuje. Ale jej ojciec już zadecydował, a ona nie ma nic do powiedzenia. Dziewczyna podchodzi sceptycznie do tego wyjazdu, ale szybko okazuje się, że to miejsce jest stworzone dla niej. No i jest jeszcze  Etienne. Przystojny, inteligentny i trochę zakręcony, ale...Etienne ma dziewczynę.

Główna bohaterka została bardzo dobrze wykreowana. Nie jest ani przesadnie nieśmiała ani przesadnie przebojowa. Jest idealnie pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. Anna to przede wszystkim bardzo realistyczna postać, która spokojnie mogłaby żyć w naszym świecie. Etienne jest uosobieniem idealnego mężczyzny (przynajmniej w moim przypadku). Jest dobrze wychowany, przystojny, inteligentny i...niestety ma dziewczynę. Ale to nic nie szkodzi. On i tak jest mój, więc nie ma o czym mówić. ;)

Fabuła jest jednocześnie prosta, ale przepięknie poprowadzona. Nie mamy tutaj żadnych przerwanych wątków,  wszystko jest poprowadzone od początku do końca. I bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ większość młodzieżówek rozpoczyna miliony wątków,a na koniec książki czy też serii wyjaśniają się może z 3. Tę książkę czytałam w Styczniu i w sumie trochę żałuję, że nie poczekałam z nią do września, bo wtedy idealnie wpasowałabym się w jej klimat, ale to nic nie szkodzi. Zawsze mogę ją we wrześniu jeszcze raz przeczytać.

Ja polecam tę książkę bardzo serdecznie wszystkim, którzy marzą o poznaniu tej pierwszej miłości, ale nie tylko im. Niezależnie od twojego wieku ty również ją pokochasz ponieważ jest to prosta i nieskomplikowana opowieść o miłości, którą przeczytacie dosłownie w jeden wieczór.

I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach czy czytaliście tą książkę, i co o niej sądzicie. A tymczasem do następnego razu. ;)

*Klikając w powyższy obrazek przeniesiesz się do podstrony, gdzie znajdziesz wszystkie wyzwania, w których bierze udział ta książka*

14 komentarzy:

  1. Urocza książka, idealna na spokojny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a do tego ma specyficzny klimat.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Książka wiele razy była mi zachwalana, ale póki co nie ciągnie mnie do książek Perkins. Buziak ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam takie podejście, ale muszę ci powiedzieć, że książka spodobała mi się potwornie bardzo. Dlatego może to dobrze, że to odkładałam i odkładałam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Jestem zakochana w tej historii, na pewno jeszcze do niej wrócę :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Będzie to świetna powieść na wakacje.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Stephanie Perkins ma niesamowity dar do pisania o miłości. Anna bardzo mi się podobała, a niedawno skończyłam Lole i też jestem zachwycona. Mam nadzieje, że dalszą część wydadzą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Lolę mam zamiar przeczytać w Kwietniu. No mam nadzieję, że ją wydadzą bo jak nie to ughhh....
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Czasami lubię sięgnąć po łatwą, prostą i spokojną miłosną historyjkę, więc jak będę miała właśnie na taką książkę ochotę, to na bank zapatrzę się w powieść autorstwa Pani Perkins. Całusy <3

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Książka fajna na tak zwane "odmóżdżenie".
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Myślę, że to fajna książka na niedzielne popołudnie. Z chęcią kiedyś ją przeczytam :)

    Pozdrawiam!
    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ci serdecznie. Myślę, że ci się spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kocham tę powieść. Ale muszę przyznać, że czytałam ją już dosyć dawno, więc pewnie w najbliższym czasie przeczytam ją sobie jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ci przeczytać ją latem. Myślę, że będzie to fajna odskocznia od tego gorąca, które będzie nam towarzyszyć.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)