czwartek, 18 lutego 2016

MonicasMovies #10


Cześć kochani!!!
Dziś zapraszam was na kolejny post z cyklu MonicasMovies.
MonicasMovies to cykl na moim blogu, który jest związany z filmami. Taka notka będzie się pojawiać po każdym filmie, który obejrzę. Nie będzie to jednak recenzja tego filmu, tylko moje krótkie przemyślenia na jego temat.Poprzez te posty chcę urozmaicić wam, moim czytelnikom, książkową rzeczywistość.

A teraz zapraszam do dalszej części posta.

Jak to robią single?
Muszę wam szczerze przyznać, że widziałam ten film dosłownie wczoraj, a skoro mam go tak na "świeżo" to postanowiłam opowiedzieć wam o moich przemyśleniach na jego temat. Wybierając się do kina spodziewałam się pustego filmu, który nic nie wniesie do mojego życia i faktycznie ponad połowa filmu potwierdza tę tezę, ale na samym końcu otrzymujemy prawdziwą życiową lekcję, z którą osobiście się zgadzam. Dla jednych mogło to być oczywiste, ale ja się tego nie spodziewałam. Jeszcze większe moje zdziwienie było, gdy po powrocie do domu odkryłam, że film jest ekranizacją książki. To mną wręcz wstrząsnęło, ponieważ nigdy nie słyszałam o tej książce. Jeżeli chodzi o dobór aktorów to moim zdaniem "strzelili w dziesiątkę". Uwielbiam Rebel Wilson. Jej poczucie humoru jest bardzo zbliżone do mojego, więc można powiedzieć, że się z nią utożsamiam. Muzyka, która została wykorzystana do filmu również trafiła w mój gust i teraz cały czas słucham tylko tych piosenek. Film jest świetną komedią, którą polecam każdemu.




I to by było na tyle. Dajcie znać w komentarzach, czy widzieliście już film, albo czy macie zamiar go obejrzeć. A tymczasem do następnego razu. ;)


20 komentarzy:

  1. Pierwsze co pomyślałam włączają trailer "O, Ana!" i jakoś mina mi zrzedła. :P Ale przyznaję, że dalej robi się ciekawiej i chętnie obejrzę jak nadarzy się okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) chetnie obejrzę, a jak mi się spodoba film to przeczytam. :) bardzo ciekawy cykl postów czekam z niecierpliwością na następny :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, że ten cykl postów ci się spodobał. Mam nadzieję,że film przypadnie ci do gustu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Wiesz, moje pierwsze odczucie było podobne. Myślałam, że to dość pustawy film, jakaś lekka komedyjka. Może plakat mnie zmylił? A jednak doszłam do wniosku, iż chyba mi się spodoba, więc zamierzam obejrzeć w najbliższym czasie. :) Pozdrawiam!

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiele osób odniosło podobne wrażenie po obejrzeniu zawiastunu oraz plakatu. Bardzo się cieszę, że zamierzasz obejrzeć ten film.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jakoś mnie nie ciągnie do tego filmu, ale bardzo lubię Rebel Wilson, więc może się skuszę ;) Pozdrawiam :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sięgnąć. Jest to fajna, lekka i przyjemna historia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Moja siostra była ostatnio na tym filmie i mówiła, że całkiem niezły, więc się skuszę :)) No i gra w nim Rebel, a moim zdaniem jest super babką ze swoimi krągłościami :) Buźka!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się!!! Buziaki kochana ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Filmu jeszcze nie widziałam, ale myślę, że może być dosyć ciekawy. Bardzo lubię komedie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a ten film mnie nie zawiódł, więc mogę ci go z czystym sercem polecić.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Chciałam się wybrać na ten film, ale ostatecznie wybrałam Planetę Singli i nie żałuję. Gorąco polecam, śmiałam się do rozpuku oraz płakałam - tak, w kinie! Też uwielbiam tę aktorkę, po jej roli w "Pitch Perfect" wyczekuję filmów z jej udziałem ;)

    Zapraszam do siebie na nową recenzję :)
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. A co do "Planety Singli" to mam zamiar się jutro wybrać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Oho, może być ciekawe ;) Z pewnością wpisuje się na moją listę filmów do zobaczenia, po maturze szykuje się niezły filmowy maraton :D No i też nie miałam pojęcia, że jest książka, koniecznie muszę się z nią zapoznać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie widziałam i raczej nie mam zamiaru zobaczyć. Nie kręcą mnie takie "odmóżdżacze" :D Za to wczoraj oglądałam "Życie za życie" - jeśli nie widziałaś, to polecam!

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja też. Obejrzałam ten film z 10 razy. hahaha.....
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)