piątek, 15 stycznia 2016

[25] Królowa i Faworytka by Kiera Cass

Dwa opowiadania, osadzone w urzekającym świecie Rywalek, niezwykle popularnej powieści Kiery Cass, która zajęła pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Times”, są teraz po pierwszy dostępne w druku! Królowa i Faworytka ukazują nieznane wydarzenia z życia dwóch ulubionych przez czytelniczki bohaterek Rywalek. Zanim zaczęła się opowieść o Americe Singer, inna dziewczyna przyjechała do pałacu, by rywalizować o rękę innego księcia. W Królowej możemy śledzić losy przyszłej matki księcia Maxona, Amberly, podczas Eliminacji, dzięki którym została ukochaną przez wszystkich królową. Marlee Tames przybyła do pałacu, by zdobyć serce księcia Maxona – ale jej własne serce miało inne plany. Faworytka pokazuje sceny ze wspólnego życia Marlee i Cartera, od pamiętnej nocy, gdy ich sekret wyszedł na jaw, aż po wydarzenia z finału Jedynej.
lubimyczyac.pl

Gdy okazało się, że Wydawnictwo Jaguar jednak postanowiło wydać te dwie nowelki dotyczące całej serii Selekcja byłam prze szczęśliwa. Mam też amerykańską wersję tej książki, w której są wszystkie cztery nowelki jakie zostały wydane, a im towarzyszą wspaniałe rysunki. Byłam bardzo ciekawa czy polskie wydawnictwo również zachowa te rysunki, czy okładka będzie taka sama ipt. Ale muszę przyznać, że nie oprawa graficzna ciekawiła mnie najbardziej. Zastanawiałam się jak mogła wyglądać relacja Amberly i Clarksona, gdy oni brali udział w Eliminacjach oraz jak Marlee zniosła wszystko to, co się wydarzyło. I dzięki tym nowelkom poznałam odpowiedzi na moje pytania, a nawet więcej. Mogę śmiało powiedzieć, że te dwie nowelki są o wiele lepsze od poprzednich.

Opowiadanie o Amberly bardzo mnie zaskoczyło. Nie sądziłam, że aż tak bardzo mi się ono spodoba. Dzięki niemu zrozumiałam jak wielką miłością Amberly darzyła Clarksona. Zawsze wydawało mi się, że ojciec Maxona był nieludzki i owszem wciąż tak uważam, ale dzięki tej nowelce po części zrozumiałam jego zachowanie.

Opowieść Marlee była jednocześnie przerażająca i piękna. To jaką miłością darzyła swojego kochanka pomimo cierpienia było niesamowite. Muszę przyznać, że dzięki tej nowelce zaczęłam bardziej doceniać postać Marlee. Zrozumiałam, że tak naprawdę była ona bardzo potrzebna w całej serii, bo gdyby nie ona to nie wiadomo, co by się wydarzyło.

Te krótkie historie innych kandydatek również były ciekawe, ale uważam, że one akurat były niepotrzebne.

Równie krótka historia o Lucy i Aspenie była bardzo przyjemna i chwytała za serce swoją prawdziwością. Żadna dziewczyna nie chciałaby przeżyć tego, co Lucy. Dlatego to opowiadanie również stało się bliskie memu sercu.

Podsumowując. Dwa główne opowiadania skradły moje serce tak samo jak opowieść o Lucy i Aspenie. Dzięki nim zaczęłam się zastanawiać nad pewnymi aspektami w serii Selekcja, które zauważyłam przy czytaniu, ale po prostu je pominęłam. Naprawdę warto przeczytać te dwie nowelki.
Polecam serdecznie.

Myślę, że przeczytam w tym roku tę serię jeszcze raz. Co wy na to? Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście, abym zrobiła np. w Lutym miesiąc z Rywalkami i raz w tygodniu dodawałabym recenzję jednego tomu. Mam nadzieję, że ten pomysł się wam spodoba, a tymczasem do następnego razu. ;)


16 komentarzy:

  1. Jestem zakochana w okładkach tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kochana. Moja ulubioną jest okładka do "Następczyni" oraz "Jedynej".
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. To prawda, okładka powala. I mamy ją w planach od jakiegoś czasu :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie.
      Również przesyłam buziaki i z chęcią zajrzę do was.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nigdy tych książek nie czytałam. Jakoś specjalnie mnie do nich nie ciągnie...Ale muszę przyznać, że okładki są przepiękne! :)

    Nominowałam cię do LBA!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/01/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację. A co do okładek to się z tobą w 100% zgadzam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Czytałam całą trylogię i od zawsze marzyłam, aby przeczytać tą historię z perspektywy Marlee i już nie mogę się doczekać kiedy ta książka trafi w moje ręce. Pozdrawiam ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli czytałaś całość to gwarantuję ci, że ci się spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Okładki są bajeczne :3 muszę się zmobilizować i dalej kontynuować te serię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie jest to lektura obowiązkowa, jako że byłam zachwycona serią "Selekcja". Muszę ją niedługo przeczytać!
    Nominowałam Cię do Tagu ;D
    http://booksbyshadow.blogspot.com/2016/01/tea-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację. Na pewno na nią odpowiem w najbliższym czasie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ja również czytałam te nowelki i muszę przyznać, że po tym co przeczytałam również po części zaczęłam rozumieć zachowania bohaterów.
    Pozdrawiam
    moment-for-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że na początku byłam do nich sceptycznie nastawiona.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Przeczytałam całą trylogię "Selekcja", ale jeszcze nie miałam okazji zapoznania się z nowelkami :)
    Jestem za! Luty idealnie pasuje na miesiąc Rywalek :)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Jesteś chyba jedyną osobą, która odpowiedziała na to pytanie. Dziękuję ci kochana.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)