środa, 11 listopada 2015

[19] Klejnot by Amy Ewing


Klejnot (ang. Jewel) oznacza bogactwo. Klejnot oznacza piękno. Klejnot oznacza arystokrację. Ale dla dziewcząt, takich jak Violet, oznacza niewolę. Violet, która urodziła się i wychowywała na Bagnie, została wyszkolona na surogatkę dla arystokracji, ponieważ w Klejnocie jedyną rzeczą ważniejszą od bogactwa jest potomstwo. Kupiona na aukcji surogatek przez Księżną Jeziora i przywitana uderzeniem w twarz, Violet (znana teraz jedynie jako nr 197) szybko poznaje brutalną prawdę, kryjącą się za błyszczącą fasadą Klejnotu: okrucieństwo, dwulicowość i skrywana przemoc, które stały się stylem życia arystokracji. Violet musi zaakceptować brutalną rzeczywistość… i starać się pozostać przy życiu.

lubimyczytac.pl

„Klejnot” kupiłam na stanowisku wydawnictwa Jaguar na 19 Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. Była to druga książka z targów, którą zaczęłam czytać kilka dni po tej imprezie. Muszę przyznać, ze kupiłam ją ze względu na przepiękną okładkę, która w jakiś sposób przypomniała mi o „Rywalkach”. Gdy dowiedziałam się o czym jest uznałam, że mnie w ogóle nie zaciekawi. Ale mile się zaskoczyłam.

Gdy zaczęłam czytać Klejnot miałam wrażenie, że gdzieś już to czytałam. Świat pomimo tego, że jest na swój sposób wyjątkowy to przewija się mnóstwo elementów, które mogliśmy już poznać w innych dystopijnych powieściach. Na początku książki wydaje się nam, że jest to świat prawie idealny, ale szybko przekonujemy się, że wcale taki nie jest. Bezlitosne szlachcianki zrobią wszystko, aby zdobyć władzę. Chcą to osiągnąć wydając swoją nowo narodzoną córkę za następcę tronu.

Główna bohaterka wydaje się być nieokreśloną postacią, co jednych intryguje, a innych irytuje. Najbardziej podobało mi się to, że potrafiła być jednocześnie odważna i subtelna. Przede wszystkim nie myślała tylko o sobie, ale także powracała do swojej rodziny, którą musiała opuścić.

Wszystkie postacie zostały dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Jest to ogromnym plusem tej powieści. Żaden z bohaterów nie jest sztuczny, dzięki czemu łatwiej nam jest utożsamić się z bohaterami. Ogromną sympatią obdarzyłam Garneta pomimo, że pojawiał się w powieści bardzo rzadko. Mam nadzieję, że przez kolejny tom będzie się przewijał częściej.

Jeżeli chodzi o wątek miłosny to pojawia się on bardzo niespodziewanie. Nawet nie ma przyjaźni, tylko od razu !BUM! miłość. To sprawiło, że byłam sceptycznie do niego nastawiona, ponieważ wolę jednak, gdy ta miłość u bohaterów się rozwija powoli.

Autorka miała niesamowity i unikalny pomysł na fabułę, który myślę, że został doskonale zrealizowany. Główna bohaterka została zamknięta w pozornie idealnym świecie i postawiła przed ogromnym wyzwaniem. Pomysł na historię o surogatkach bardzo mi się spodobał i uważam, ze w literaturze młodzieżowej brakowało tego tematu. Cieszę się, że autorka postanowiła zapełnić tę lukę. Najciekawszy dla mnie był jednak styl pisania autorki. Niestety liczne odwołania do innych dystopijnych powieści popsuły trochę całokształt tej książki. Klejnot spodoba się wszystkim, którzy czytali takie książki jak: Igrzyska Śmierci, Niezgodna i Rywalki. Ta powieść wprowadzi na ich półki powiew świeżości, ale jednocześnie nie będzie za bardzo odstawać od reszty dystopijnych książek.


Polecam serdecznie tę powieść każdemu, kto lubi takie klimaty, ale również osobom, które chcą zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem. Dajcie znać w komentarzach, czy czytaliście już Klejnot i co o nim sądzicie. Do następnego razu. ;)

8 komentarzy:

  1. Mnie w ostatnim czasie dystopia znudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, ale szybko mi przeszło. Mam nadzieję, że tobie też szybko przejdzie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Książka koniecznie musi się znaleźć na mojej półce :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że po przeczytaniu mojej recenzji doszłaś do takiego wniosku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Też ostatnio udało mi się ją przeczytać. Spodobała mi się, mimo że na początku nie wydawała mi się oryginalna. Też bardzo polubiłam Garneta - na początku myślałam, że będzie aroganckim chamem, a okazał się bardzo pozytywną postacią ;) Czekam z niecierpliwością na kontynuację.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również czekam na kolejny tom.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie klimaty, więc chyba nie mam innego wyjścia i muszę sięgnąć po tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)