wtorek, 27 października 2015

[18] Pulse by Gail McHugh


Emily kładzie na szali całe swoje życie, żeby być z mężczyzną, który zdobył jej serce. Niestety nie ma pewności, że Gavin naprawdę ją kocha; pozostaje wierzyć, że postąpiła słusznie, idąc za głosem serca, i że jej wybranek okaże się takim człowiekiem, jakim chciała go widzieć.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że tak nie jest. Dążący do autodestrukcji, zamknięty we własnym ponurym świecie Gavin rozpaczliwie potrzebuje pomocy. Emily musi zdecydować, czy jest gotowa poświęcić wszystko, żeby go uratować, i czy uczucie, jakim go darzy, jest wystarczająco silne, by wystawić je na tak ciężką próbę.

lubimyczytac.pl

  Collide | Pulse

Książkę kupiłam na tegorocznych targach książki w Krakowie. Przeczytałam ją dosłownie w dwa dni. Pierwsza część tej dulologii była świetna. Jeżeli chodzi o tę pozycję to na początku obawiałam się, że będzie to po prostu lanie wody na papier. Nie miałam pojęcia jak bardzo się myliłam.

Ta część spodobała mi się głównie z dwóch powodów. Po pierwsze bardzo dużo się działo, cały czas towarzyszyło mi napięcie zbudowane zwrotami akcji. Po drugie...GAVIN!!! Czy wspominałam już jak bardzo jestem oczarowana tym bohaterem? Nie? No to powiem wam, że zakochałam się w Gavinie bezpowrotnie. Jest to po prostu ideał mężczyzny. Dam sobie głowę uciąć, że oczarowałby każdą kobietę. Myślę, że się ze mną zgodzicie, prawda?

Zamknięta w toksycznym związku Emily ma wreszcie szansę się z niego uwolnić lecz za jaką cenę?
Czytając "Collide" miałam mętlik w głowie i od razu po zakończeniu pierwszej części chciałam wiedzieć, co wydarzy się w drugiej. Czy mnie to zaskoczyło? Zdecydowanie.

Książkę czytało się zdecydowanie przyjemniej niż jej poprzedniczkę, ponieważ, jak wspomniałam już wcześniej, bardzo dużo się w niej działo. Gdy czyta się 'Collide' ma się wrażenie, że czytasz obalony schemat tego typu książek, a w 'Pulse' to w ogóle nie jest odczuwalne. Ciągłość akcji i genialne dialogi gwarantują niezwykła podróż wraz z głównymi bohaterami.

Tej książki nie da się nie przeżywać. Wraz z bohaterami się płacze, cieszy, śmieje, upada i się podnosi. Gavin jest po prostu...ach. Przystojny, elokwentny, czarujący i "szmeksowny". Jest on zdecydowanie pozytywną postacią i jestem pewna, ze zapadnie mi w pamięć na bardzo długo. Książka bardzo dobrze oddaje rzeczywistość, ponieważ bohaterowie nie są idealni. Dzięki temu można się z nimi łatwiej utożsamić.

Autorka umieściła w tej książce mnóstwo sprzecznych ze sobą emocji. Lęk, ból, łzy, radość, szczęście, miłość i pożądanie. Bohaterowie dzielnie przeskakują spadające im pod nogi przeszkody. Robią wszystko, aby pokonać przeciwności losu.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy pragną przeczytać świetny romans, ale nie taki, który jest wręcz wymuszony i naciągnięty. Jest to można powiedzieć "zwykła historia" opowiedziana w niesamowity sposób. Dajcie znać w komentarzach, co wy ostatnio przeczytaliście i do następnego razu. ;)

6 komentarzy:

  1. Widziałam już tyle świetnych opinii o tej duologii, ale niestety nie miałam jeszcze okazji sięgnąć po pierwszą część :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ci sięgnąć po tę duologię. Warto.
      Pozdrawiam MonicasBooks

      Usuń
  2. Obie części czekają na półce, więc teraz pozostaje tylko znaleźć odpowiednią porcję czasu i zabrać się za czytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc trzymam kciuki, aby ci się bardzo spodobało.
      Pozdrawiam MonicasBooks

      Usuń
  3. Ja jednak nie lubię obyczajówek, dlatego po pierwszej części nie sięgnęłam po drugą część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie wszystko się wszystkim spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)