poniedziałek, 17 sierpnia 2015

[11] Powód by Oddychać by Rebecca Donovan



O Powodzie by Oddychać usłyszałam na polskim booktubie. Bardzo zdziwiło mnie to, że na zagranicznym booktubie  mało kto mówił o tej książce. Uznałam, więc, że musi być słaba skoro nikt za granicą się nią nie zachwyca. Okazało się, że byłam w ogromnym błędzie.


Gdy Emma wraca do miejsca, które nazywa domem, bo nie ma żadnego innego, o którym mogłaby tak myśleć, nigdy nie wie, co ją tam spotka. Tylko wyzwiska? A może bolesne uderzenia? Ile kolejnych ran i siniaków będzie musiała skrywać pod długimi rękawami?
Dlatego Emma nie ma przyjaciół i robi wszystko, by mieć jak najlepsze wyniki w nauce – marzy o dniu, w którym będzie mogła wyrwać się z tego piekła.
Tylko jedna osoba zna jej tajemnicę. Ale jest jeszcze ktoś, kto bardzo pragnie się do niej zbliżyć. Emma jednak za wszelką cenę chce tego uniknąć. Chociaż to rozrywa jej serce na kawałeczki.



Gdy zaczęłam czytać tę książkę nie wiedziałam, że porusza ona tak trudne i kontrowersyjne tematy. Po niecałych stu stronach tej książki byłam rozdarta. Z jednej strony chciałam ją odłożyć, a z drugiej byłam ciekawa, co będzie dalej. Gdy podjęłam decyzję o kontynuowaniu jej byłam zadowolona ze swojej decyzji. 

Pani Donovan napisała wspaniałą, lecz nietypową powieść. Jest to coś więcej niż zwykłe romansidło dla nastolatek. Tematy w niej poruszane są bardzo rzadkie, ale myślę, że dzięki tej książce będzie się mówiło więcej na temat przemocy domowej. Główna bohaterka kojarzyła mi się z Kopciuszkiem, ponieważ wykonywała w domu całą pracę. A poza tym mocno odczuwa pogardę ze strony cioci. Historia Emmy porządnie mną wstrząsnęła . "Powód by oddychać" to wzruszająca i zapierająca dech w piersi książka, w której emocje same wypływają na powierzchnię. Jest to taka powieść, która na pewno zapadnie mi w pamięci na dłużej. Treść książki sprawiła, że po policzku bardzo często spływały mi łzy. Autorka tak to wszystko opisała, że bez problemu weszłam do życia Emmy. Razem z nią odczuwałam ból, zarówno ten fizyczny, jak i psychiczny. Było to niesamowite i nietypowe uczucie.


Książkę polecam wszystkim, którzy lubią powieści z dużą ilością płaczu i wysmarkanych chusteczek. Jest to przepiękna powieść, której się nie zapomina. Dajcie znać w komentarzach, co wy teraz czytacie.
Do następnego razu. ;)

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam płakać :D Muszę zabrać się za tą książkę, Twoja recenzja tylko mnie w tym utwierdziła <3
    Buziaki kochana :*
    wpadnij do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz przeczytać tę książkę.
      Serdecznie Polecam !!!
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Boże, ta książka dosłownie za mną chodzi! Ale nie mogę się zabrać i ją kupić (być może dlatego że ostatnio nadszarpnęłam budżet). Mam nadzieję, że może we wrześniu mi się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co chwila widzę gdzieś tę książkę... to chyba znak, że muszą ją w końcu przeczytać! :)

    Nominowałam Cię do Tea Book TAG, więcej tutaj: http://oxu-czytanie.blogspot.com/2015/08/tea-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak.
      Dziękuję ci za nominację do tego Tagu, ale już go robiłam. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)