poniedziałek, 17 sierpnia 2015

[12] Do Wszystkich Chłopców, których Kochałam by Jenny Han

Pierwszy raz spotkałam się z tą książką na blogu totallbooknerd7 . Przeczytałam tam recenzję Klaudii i byłam zachwycona pomysłem na fabułę. Gdy tylko zobaczyłam tę książkę na przecenie na stronie empiku od razu ją zamówiłam. I wcale tego nie żałuję.

Jenny Han jest autorką bestselerowych serii książek dla młodzieży. Są to m.in. seria 'Burn for Burn' i 'Lato'. Była ona również współautorką książki z opowiadaniami świątecznymi pt. "My True Love Give to Me".


Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy faceci, w których się kiedykolwiek kochałaś, dowiedzieli się o tym w tym samym czasie…
Lara Jean Song przechowuje swoje listy miłosne w pudełku na kapelusze, które dostała od mamy. Nie są to jednak wyznania miłosne jej adoratorów, ale listy, które sama napisała do obiektów swoich uczuć – jeden list do każdego chłopca, w którym była kiedyś zakochana. W sumie pięć. Pisząc je, Lara bez oporów przelewała wszystkie swoje uczucia na papier i zupełnie szczerze, bez żadnych zahamowań formułowała zdania, których nigdy nie ośmieliłaby się wypowiedzieć na głos, ponieważ listy te były przeznaczone wyłącznie dla jej oczu i nigdy nie miały dotrzeć do adresatów. Pewnego dnia okazuje się jednak, że jakimś cudownym sposobem zostały wysłane. Od tej chwili wszystko w życiu Lary staje na głowie i wymyka się spod kontroli. 

Książka zauroczyła mnie przede wszystkim fabułą. Pomysł jest bardzo oryginalny. Ciesze się, że aspekt rodziny został poruszony w tej powieści. Przedstawiono tutaj normalną sytuację rodzinną, która na swój własny sposób jest wyjątkowa. Główna bohaterka boryka się z bardzo ciekawymi i nietypowymi problemami. Osobiście nie mam zielonego pojęcia, co ja bym zrobiła na jej miejscu. Muszę również przyznać, że zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło. Zupełnie nie tego się spodziewałam. Ale jestem usatysfakcjonowana. Zakończenie jest po prostu bardzo nietypowe. Co czyni tę książkę jeszcze bardziej niezwykłą niż sądziłam na początku.


Książka otrzymuje 5/5.


Jeżeli szukacie świetnej powieści o pierwszej miłości i przede wszystkim o rodzinie to ją znaleźliście. 
Jeżeli więc macie ochotę na genialną obyczajówkę to serdecznie wam ją polecam.

2 komentarze:

  1. Ja już dawno po jej przeczytaniu. Wiem, że ty również, ale zastanawia mnie, co ci się w poprzedniej recenzji nie podobało, że napisałaś ją inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu coś mi w niej nie pasowało. Nie ma się czym przejmować. Teraz jest dobrze.
      Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)