poniedziałek, 10 sierpnia 2015

[09] Nieprzekraczalna Granica by Colleen Hoover


Recenzja nie zawiera spojlerów do 'Pułapki Uczuć'. Zawarte są tutaj tylko i wyłącznie moje odczucia. Zapraszam!!!

Gdy skończyłam czytać "Pułapkę Uczuć" byłam zachwycona jej prostotą i samą fabułą. Bardzo długo czekałam na jej kontynuację, ale gdy już ją zdobyłam to odłożyłam ją na bok. Nie wiedzieć czemu postanowiłam odejść na chwilę od tej wspaniałej historii. Ale pomimo tego cieszę się, ze do niej powróciłam.

"Nieprzekraczalna Granica" to druga część trylogii opowiadająca ciąg dalszy historii dwójki bohaterów: Layken Cohen i Will'a Cooper'a oraz ich braci. Layken i Will to dwójka młodych ludzi doświadczona przez los. Oboje z pewnych przyczyn opiekują się swoim rodzeństwem. Jest to dla nich ogromna odpowiedzialność, ale też radość. Wydaje się, że jest to układ po części idealny, lecz ich wspólną sielankę, przerywa była dziewczyna Willa, Vaughn. Czy ich uczucie przetrwa?




Druga część tej historii podobała mi się odrobinkę bardziej. Zaciekawiły mnie momenty, które nie miały miejsca w pierwszej części cyklu. Było to coś ciekawego i jestem bardzo zadowolona, że powróciłam do tej historii. Czytając tę pozycję zaczęłam na nowo zakochiwać się w tej powieści i samej historii głównych bohaterów. Było to dla mnie zupełnie coś nowego. Nigdy nie zdarzyło mi się jeszcze abym zaczęła wdrążać się dwa razy w tę samą historię. Bohaterowie oczarowali mnie po raz kolejny. Historia postanowiła pokazać mi swoją drugą stronę. Było to niesamowite przeżycie. Dziękuję autorce za stworzenie tej pięknej historii. Strasznie bałam się, że będzie to tylko nic nieznaczący wypełniacz trylogii, ale na całe szczęście byłam w błędzie. Można powiedzieć, że nie mam nic do zarzucenia tej książce. Ona jest po prostu wspaniała.

Serdecznie polecam tę pozycję fanom romansów i fanom książek pani Hoover. Dzisiejsza recenzja króciutka, ponieważ jest to kontynuacja trylogii, ale kolejne recenzje już będą dłuższe. Co przeczytaliście w ostatnim czasie? Dajcie znać w komentarzach i do następnego razu. ;)


8 komentarzy:

  1. Czytałam "Pułapkę uczuć" i muszę zabrać się za tę kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać romanse^^, ale nie mam bladego pojęcia dlaczego jeszcze nie przeczytałam żadnej książki Hoover.
    Świetna recenzja, jak zawsze :)
    Pozdrawiam :*
    zapraszam do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jeszcze nie czytałaś żadnej książki pani Hoover to polecam ci zacząć od Hopeless. Dzięki za ciepłe słowa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Choć ja za romansami nie przepadam, to Hopeless mi się spodobało mi mam zamiar kontynuowac książki tej pani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pokochałam romanse młodzieżowe dzięki jej twórczości.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja już po lekturze i jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)