poniedziałek, 3 sierpnia 2015

[08] Odzyskane Szczęście by Abbi Glines



Recenzja* nie zawiera spojlerów do Przypadkowego Szczęścia. Zawarte są tutaj tylko i wyłącznie moje odczucia. Zapraszam!!!


Kontynuacja pełnej namiętności i gorącej niczym ogień powieści 'Przypadkowe Szczęście' sprawiła, że mój świat obrócił się o 360 stopni. Losy Woodsa i Delli przybrały zupełnie inny tor. Po wydarzeniach z pierwszego tomu dulologii  wszystko zaczęło się diametralnie zmieniać. Byłam przekonana, że tak się stanie, ale nie wiedziałam, że nadejdzie to tak szybko. Było to dla mnie jak jazda rollercoasterem bez trzymanki.

"Przypadkowe Szczęście" było genialną opowieścią z delikatnym motywem drogi i podróży, ale czytając tę książkę czułam lekki niedosyt. Wertowałam strony książki, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co wydarzy się jako następne. Gdy skończyłam pierwszy tom z cyklu Rosemary Beach, Perfection wiedziałam, że muszę sięgnąć po kontynuację, aby przekonać się jak potoczy się dalej ta historia. 

Wiedziałam, że autorka nie może pozwolić sobie na zbyt duże lanie wody w tym tomie, ponieważ to nie jest  trylogia. Abbi Glines musiała już przy pisaniu pierwszego tomu wiedzieć jak będzie wyglądał drugi, aby nie popełnić wydawniczej gafy. To co dostałam w drugiej części tego wspaniałego cyklu, przyznam szczerze, że mnie zaskoczyło. Autorka zastosowała zabieg, którego zupełnie się nie spodziewałam. Z błahej opowieści o podróżowaniu i znajdowaniu swojego celu w życiu zbudowała coś, czego pozazdrościłby każdy szanujący się autor. Powstała wspaniała, romantyczna opowieść o wierze w siebie, miłości do drugiej osoby i przede wszystkim o pokonywaniu swoich lęków. Jest to coś czego nie przewidziałam.

Z wielką przyjemnością obserwowałam jak główni bohaterowie z biegiem czasu dojrzewali. Jak ich charaktery się zmieniały i stawiali sobie za cel zupełnie inne rzeczy. To jest coś cudownego. Móc zauważyć zmianę w bohaterze, który był nie do końca zgodny z ogólnymi zasadami. Motyw drogi został tutaj bardziej rozwinięty, ale Della nie zawiodła mnie w swoich decyzjach i z zafascynowaniem podziwiałam jak przyjmuje na siebie konsekwencje swoich decyzji.  

Zakres fabuły poszerza się w tym tomie cyklu. Wkracza on na zupełnie inny tor. Nie zienia się on jednak tak diametralnie jak sądziłam, że się zmieni. Co jest dobre pod pewnymi względami.

Aspekt erotyczny. Hmmm...Autorka postanowiła go (na całe szczęście) złagodzić odrobinkę. Z ostrego, momentami obleśnego stosunku przerzuciła się na pełen miłości i pożądania seks. Nie oznacz to jednak tego, że scen erotycznych było mniej. Wręcz przeciwnie bym powiedziała. Ale do wulgarnych stosunków seksualnych wprowadziła pewną lekkość. Można by powiedzieć, że autorka chciała przypaść do gustu fanom erotyki, ale tych romantycznych i wrażliwych scen miłości.

Nie powiem, że książka była idealna, bo nie była. Czasem bywała przewidywalna, męcząca, a nawet nudna. Ale te wszystkie niezbyt fajne momenty wynagrodziło mi zakończenie, które jest cudowne. Gdy o nim myślę aż robi mi się ciepło na sercu.

'Odzyskane Szczęście' jest równie dobre co jej poprzednik. Śmiem twierdzić, że nawet jest lepsza. Rosemary wydaje się być idealnym miejscem na naszej planecie aby spędzić tam kilka przyjemnych chwil. Seia niesamowicie wciąga i uprzedzam, że wypieki na twarzy i zaparty dech to norma przy jej czytaniu.
Jeżeli cię zachęciłam to serdecznie zapraszam do przeczytania jej.

A co wy ostatnio przeczytaliście? Dajcie znać w komentarzach i trzymajcie się ciepło. ;)

__________________________________________________________________________________
*recenzja wzorowana (nie skopiowana, ani ukradziona) na recenzji 'Spróbujmy jeszcze raz' by Abbi Glines napisanej przez Izę z bloga Isabelaczyta

4 komentarze:

Jeżeli przeczytałeś/aś mój post to proszę, zostaw komentarz.
Wasze komentarze motywują do regularnego pisania postów.
Staram się odpisywać na każdy komentarz, a jeżeli prowadzisz bloga to zostaw link do niego, a na pewno zajrzę do ciebie, zostawię komentarz, a może nawet zaobserwuję. ;)